niedziela, 20 czerwca 2010

Orly Two-hour lunch

Jeden z dwóch posiadanych przeze mnie Orly. Aplikacja świetna. Suszenie bez Insta- Dri, bo na drugim z moich Orly robi dziwne rzeczy. Kolor w rzeczywistości chyba ciut cieplejszy i ciemniejszy- jak będzie słońce to strzelę lepszą fotkę. Moim zdaniem, podobny Party in my Cabana :-)





Na zdjęciu baza inglotowa, 2 warstwy lakieru.

7 komentarzy:

  1. piękny jest, rewelacyjnie się prezentuje na Twoich paznokciach

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny! Szkoda tylko, że to Orly *lol*

    OdpowiedzUsuń
  3. Lili, muszę przyznać, że on zupełnie bezproblemowy w aplikacji jest :-)
    dawno mi tak ładnie przy skórkach malowanie nie wyszło, żadnych korekt nie musiałam robić :-)

    OdpowiedzUsuń