Zdjęcia pokazują lakier w świetle dziennym, dwie warstwy + top: Seche Vite Dry Fast Top Coat.
Recenzja również na Zakosmetykowane.
OPI - Mermaid's Tears z kolekcji Pirates of the Caribbean
Zauwazylam, ze kolory tego typu na mnie zawsze wydaje sie byc bardziej niebieskie niz sa w rzeczywsitosci. Tak jest i tu, na zywo ten kolor to pastelowy, lekko przydymiony odcien zieleni, ktory momentami wpada w turkus . Naklada sie idealnie, dwie warstwy pieknie pokrywaja.



Z kolekcji: Shrek Forever After
Zdjęcia zrobiłam w świetle dziennym. Nałożyłam dwie warstwy lakieru bez topa. Nakładało się go średnio. Pędzelek był bardzo twardy jakby zrobiony z włosów od miotły. Trzeba było się namęczyć aby nie pozostawił smug. Ponad to długo wysychał. Ale kolor jest ciekawy i bardzo dobrze nadaje się pod pękający lakier:D Jest to bardzo intensywny zielony, jak to określił mój kolega „jak rozgnieciony świerszcz” :D
Przedstawiam Wam lakier ESSIE „Turquoise&Caicos” z letniej Resort Collection 2010. Jest to pastelowa zieleń, wyważona, nie jaskrawa, i faktycznie przywodząca na myśl plażę nad jakimś ciepłym morzem. Letni, charakterystyczny, nienachlany. Na zdjęciu trzy warstwy na bazie OPI bez top coat’u. Zdjęcie wykonane ok. czwartego dnia od pomalowania.. Niestety dość długo schnie co widać (odbita pościel), jest rzadki. Nie ściera się i nie odpryskuje. Nie zmienia koloru. Warto kupić ze względu na kolor.


China Glaze Emerald Fitzgerald z kolekcji: Vintage Vixen
zdjęcia zrobiłam w świetle dziennym. Nałożyłam dwie warstwy lakieru i top coat.
Ciemny zielony kolor z zielonymi drobinkami. Nigdy nie byłam przekonana do zielonego ale ten wygląda całkiem dobrze :D pewnie dlatego, że to taki dosyć ciemny kolor. Byłam mile zaskoczona efektem.
MADA






Pierwsze podejście do tego lakieru jest zupełnym niewypałem :/
Tyle ochów i achów a mi po prostu nie podchodzi:
- gęsty, ale w negatywnym sensie, źle się rozprowadza
- pędzelek za szeroki - mam dosyć wąskie płytki, przez co sporo lakieru
wylądowało na skórkach
- zrobiły się prześwity (drugą warstwę nałożyłam po całkowitym
wyschnięciu pierwszej) - widać to na zdjęciach
- marna trwałość - już na drugi dzień lakier starł się na
końcówkach (a nic szczególnego nie robiłam) i pojawił się 1 odprysk.
Jedynie kolor jest dosyć ciekawy - raz bardziej wpada w zieleń, innym
razem w przybrudzony granat. Idealny na zimę.
Osobiście wolałabym bez zielonych nut, bo ta zielona wersja średnio mi
się podoba.
Na zdjęciach widzicie go w wersji z przewagą przybrudzonego granatu.
(I zdjęcie: światło dzienne + lampa, II zdjęcie: światło dzienne bez
lampy)
Kamila


