Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orly - Happy Go Lucky. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orly - Happy Go Lucky. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 kwietnia 2011

Orly's Happy Go Lucky: Frisky

Wreszcie ostatni lakier z kolekcji Orly Happy Go Lucky - Frisky. Jedyny lakier z kolekcji, który schnie na błysk. Kolorek to jasny błękit, jak letnie niebo ;) Jest podobny do China Glaze Four Audrey i nieco do Orly Gumdrop. Krycie dobre, dwie warstwy są wystarczające, ja dla wyrównania dałam 3. Przy tej trzeciej, grubszej lakier sam się wyrównał.

Pierwsze dwa zdjęcia - słońce, trzecie - cień.

Lakier dostępny na www.orlybeauty.pl od 1 maja 2011 r.!!!



Orly's Happy Go Lucky: Fresh

Trzeci z kolekcji Orly Happy Go Lucky, ostatni z półmatów - Fresh. Jest to kolor podobny do świeżej soczystej trawy, ale nieco bardziej neonowy niż trawa. Na paznokciach strasznie rzuca się w oczy, byłam w nim w pracy i wszyscy od razu go zauważyli. Bardzo się podobał ;) Krycie i aplikacja dobre, na foto są 3 warstwy, przy dwóch były minimalne prześwity i nierówności, ale da radę dobrze pokryć przy 2. Schnie na lekki mat i w takim wykończeniu wygląda najlepiej!

Pierwsze dwie fotki - słońce, trzecia - cień.

Lakier dostępny na www.orlybeauty.pl od 1 marca 2011 r.!!!




Orly's Happy Go Lucky: Frolic

Kolejne cudeńko z kolekcji Orly - Happy Go Lucky, czyli Frolic. Jest to kremowy, nieco neonowy fiolet. Kolorek ma w sobie dużo z niebieskiego, ale widać w nim także kapkę różu. Jest dużo jaśniejszy niż np. OPI Funky Dunkey, czy Orly Charged up i Rio Nights. Krycie i aplikacja - bez zarzutów. Lakier sam się wyrównuje i do pełni szczęścia wystarczyły mi tylko 2 warstwy. Podobnie jak Flirty wysycha na lekki mat, który niestety dość szybko znika, przy używaniu kremów do rąk, jak to przy matach.

Pierwsze dwie fotki - słońce, trzecia - cień.

Lakier dostępny na www.orlybeauty.pl od 1 maja 2011 r.!!!



Orly's Happy Go Lucky: Flirty

Pierwszy lakier z kolekcji Happy Go Lucky - Flirty. Jest to mocny, lalkowy róż z mnóstwem srebrnych drobinek. O dziwo, nie widać w nim nawet śladu po ruchach pędzla, więc spodoba się tym, co nie znoszą perłowych lakierów. Krycie bardzo dobre - 2 grubsze warstwy wystarczą do dobrego krycia, na zdjęciu są 3 - dołożyłam jedną, żeby ładnie wyrównać przy skórkach. Lakier wysycha dość szybko na półmatowe/satynowe wykończenie.

Pierwsze dwie fotki - słońce, trzecia - cień.

Lakier dostępny na www.orlybeauty.pl od 1 maja 2011 r.!!