Pokazywanie postów oznaczonych etykietą perłowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą perłowe. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 grudnia 2010

Orly - Sea of Light

 

 
 
Lakier z kolekcji Gems.
Różowy shimmer, ciepły i delikatny, nie jest najsłodszym różem dla mnie, ale myślę je jest OK ;) Tu też widać uderzenia pędzla, ale nie tak jak w Midnight Star.

Orly - Midnight Star






Lakier z kolekcji Gems.
Mój drugi ulubiony lakier z tej kolekcji, perłowy fiolet który naprawdę lśni w słońcu. bardzo dobre krycie, tu są 2 warstwy. Chociaż wyraźnie widać uderzenia pędzla, nadal go lubię - za kolor.

czwartek, 12 sierpnia 2010

Revlon Attraction Plum nr 762





Jest to ulubiony lakier w mojej małej kolekcji. Odcień śliwki, wpadający we fiolet. Wykończenie perłowe). Lakier ma gęstą konsystencję, dosyć długo schnie. Na zdjęciu dwie warstwy plus top coat (SH Insta Dri). Zdjęcie zrobione w świetle dziennym, z fleshem, jednak idealnie oddaje kolor i jaśniejsze fioletowe refleksy.

Pozdrawiam - Magda

środa, 4 sierpnia 2010

Wibo Extreme Nails 75


Wibo Extreme Nails 75 - stalowa szarość z delikatną domieszką brązu. Lakier jest pomiędzy perłą a delikatnym shimmerem. Schnie dość długo, trzeba od razu nabierać więcej lakieru na pędzelek bo może zabraknać go w trakcie malowania. Świetna baza do frankenów. Zdjęcia po kolei - światło dzienne na zewnątrz, w cieniu, światło dzienne wewnątrz mieszkania. Kolor najlepiej oddaje 1 i 3 zdjęcie.

środa, 21 lipca 2010

China Glaze Exteptionally Gifted

Słodki,cukierkowy,perłowy roz z mini kolekcji związanej z walką z rakiem piersi.Klasyka gatunku :).Zdjęcie niestety nie oddaje w pełni jego uroku,lakier jest bardzo dziewczęcy,kolor wygląda mniej więcej tak jak w butelce.Przypomina mi trochę Princesses rule OPI,jest w podobnym klimacie tylko bardziej kryjący i bez drobinek.Spokojnie mógłby się znaleźć w kolekcji OPI Prinncess Charming.Już po jednej warstwie wygląda ładnie(nie ma smug),przy dwóch warstwach kryjący.Dość rzadki,szybko schnie.Na zdjęciu dwie warstwy bez topa.

poniedziałek, 12 lipca 2010

Bell Fashion Colour #315



Kupiłam skuszona opisem i zdjęciami Moni. Kolor ten jest idealny do mannequin hands. Wielkim plusem jest to, że lakier jest neutralny - to czysty beż bez domieszek innych kolorów. Aplikacja komfortowa, chociaż pędzelek jest jakiś taki rozlazły i lubi maźglać lakier na paznokciach; trzeba się naumieć go obsługiwać.

Wadą, jak dla mnie, jest to, że lakier jest delikatnie perłowy (i chyba ta perła mnie właśnie od niego odstraszała, gdy macałam go na żywo).

Jutro wrzucę zdjęcia zmatowionego lakieru :D




Edit: Dorzucam zdjęcia zmatowionego Bell. Chyba jednak wole efekt bez matu :D


sobota, 12 czerwca 2010

Sally Hansen Hard As Nail Extreme Wear - Fuscia Tin



Lakier Fuscia Tin z serii Sally Hansen Hard As Nails. Kolor to perłowa, metaliczna wręcz czysta fuksja, dość intensywna (bardziej niż w buteleczce) - kolor musiałam podkręcić jak zwykle i na moim monitorze wszystko jest bardziej przygaszone. Prosze wybaczyć brzydko pomalowane paznokcie, ale nie miałam siły pomalować ich bardziej starannie i kompletnie się nie przykładałam. Lakier trafił mi się dość gęsty, jedna warstwa daje efekt jak na zdjęciu (na zdjęciu są dwie plus nail tek na wierzch) - położyłam dwie bo pomalowałam za szybko na bazę nailtek i porobiły mi się smugi. Lakier mógłby być ciut rzadszy ale mam wrażenie, że to wina pojedynczego egzemplarza (mam inne lakiery SH i tylko ten jest tak gęsty).

Kolor jest świetny, czysty, bez dodatków innych kolorów. W skali 1-6 dałabym mu 4.5 - jednak jest za gęsty. Na plus musze powiedzieć, że cała seria cechuje się bardzo dobrą trwałością. Na stopach FT wytrzymała mi tydzień bez ani jednego odprysku, dopiero po tygodniu pojawił się jeden mały ubytek :]

sobota, 5 czerwca 2010

Sally Hansen Hard As Nail Extreme Wear - Soul To Soul






Lakier Sally Hansen w kolorze Soul To Soul. Kolor to perłowa biel (praktycznie nie widzę tam srebra, jest lekko lustrzana), kojarzy mi się z pajęczyną, watą cukrową lub duchami :> Lakier jest idealny do frencha (na zdjęciach jak widać nie mam pomalowanych końcówek) - kojarzy mi się z manicure ślubnym.

Nakłada się dobrze, nie smuży, ma wygodny pędzelek (tylko trzeba uważać bo można za dużo nabrać). Lakier jest bardzo rzadki (co przy takim kolorze jest plusem) i można łatwo stopniować intensywność koloru. Schnie szybko, nie wiem jak trwałość bo dopiero do mnie dotarł :)

dodałam jeszcze zdjęcie przy 3 warstwach i dopiero wtedy lakier pokazuje jaki jest ładny, ja nie lubię frenchowych lakierów ale ten jest naprawdę ładny (dziwne coś na palcu wskazującym to rozdwojona płytka a nie efekt lakieru) - widać, że absolutnie nie jest srebrny.

Naprawdę polecam ten kolor :0

niedziela, 25 kwietnia 2010

O.P.I - Up Front & Personal

Lakier z kolekcji Brights O.P.I

Mocno się świeci, dzięki drobinkom. Nie kryje za dobrze niestety, ale jest naprawdę uroczy. Świetnie nadaje się do zdobień i w tym właśnie celu go kupiłam ;))
Ciężko określić mi jego kolor, w butelce wyraźnie widać odcień brązu, ale na paznokciach wygląda raczej na ciepłą perłę.



Światło dzienne, poranne:



Światło dzienne, 1 warstwa:



Światło dzienne, 2 warstwy, widać błysk  ;))

poniedziałek, 5 kwietnia 2010

INGLOT - Nr 152

Zdaje się, że jest to lakier z podstawowej kolekcji. Nie jestem pewna bo go dostałam od mojej siostry :**
Jest naprawdę uroczy - pastelowy zimny błękit z perłowym połyskiem. Niestety ale nie nakłada się super, nieco smuży i żeby pokrył super potrzebowałam 3 warstw, a i tak przy skórkach są gdzieniegdzie prześwity. Nie kryje też w 100% moich białych końcówek, ale na lato jest wręcz idealny!


3 warstwy, światło słoneczne:


środa, 27 stycznia 2010

Sinful Colors 13 Midnight Blue

Sinful Colors 13 Midnight Blue to lakier z drobinkami (lekko perłowy) w kolorze niebieskim. Ładnie kryje, aplikacja jest bezstresowa ;) trwałość przyzwoita.
W świetle dziennym daje raczej jednolity efekt, połysk perły uwidacznia się w świetle sztucznym.
światło dzienne


z fleszem

poniedziałek, 4 stycznia 2010

Avon, Nailwear - Mystic

Ten avonowski lakier jest bardzo ciężki do opisania.

W buteleczce i na paznokciu uzyskujemy bardzo mieszany kolor - jest to silnie metaliczny, perłowy lakier o srebrnym połysku. Podstawową barwą jest tu jasny brąz, a la kawa z mlekiem plus mocna dawka srebrnej perły.

W cieplejszym lub jaśniejszym świetle lakier wygląda tak - nabiera jakby cieplejszego, złotawego odcienia (bez flesza, 2 warstwy, w świetle sztucznym):





Tak natomiast wygląda w świetle flesza i to jest moim zdaniem zdjęcie najlepiej odwzorujące jego wygląd:



Lakier dobrze się rozprowadza i szybko zasycha. Nie sprawia też wielkich problemów przy zmywaniu.

niedziela, 3 stycznia 2010

OPI Puerto Vallarta Violetta

OPI Puerto Vallarta Violetta to lawendowy kolor o perłowym wykończeniu - zdecydowanie chłodny kolor. Jest z kolekcji Mexico z 2005 roku. Jest to bardzo delikatny kolor, idealny do prac - stąd któtkie paznokcie i taki kolor. Wybaczcie że jeszcze nie są resztki lakieru są zczyszczone. Niezle się nakłada, jedna warstwa jest już dobrze kryjąca, dwie są idealne. Czas schnięcia nie jest idealny, jest conajmniej przyzwoity. Na zdjęciach są dwie warstwy plus top coat chociaż przy tym lakierze top coat nie jest potrzebny. Lakier utrzymuje się na paznokciach bardzo długo (najdłużej go miałam 5 dni, potem zmyłam bo mi się znudził, ale jeszcze był całkiem świeży). Nakłada się go porządnie, chociaż ma jakiś dziwny pędzelek - chyba nieco inny niż teraz, ale też jest znośny. Zdjęcie z fleshem, ale dobrze oddaje kolor. Lakier kupiony na Barskiej w takim koszyku z przecenionymi lakierami, za 10 złotych. Mi się bardzo opłacało - jeden z moich ulunionych lakierów do pracy.