Pokazywanie postów oznaczonych etykietą połyskujące. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą połyskujące. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 kwietnia 2011

China Glaze Ruby Pumps



Jest to bardzo znana czerwień pochodząca z kolekcji We Love You Snow Much.
Ten lakier to żelkowa baza z mnóstwem drobnego brokatu, który niesamowicie połyskuje w słońcu. Do uzyskania krycia jak na zdjęciach potrzebne są dwie warstwy lakieru. Ja dodatkowo nakładam top coat, ponieważ mimo żelkowej konsystencji, lakier po wyschnięciu nie błyszczy jak przy wykończeniu jelly. Gdy nałożymy na niego dodatkową warstwę nabłyszczacza, lakier zyskuje głębię i śliczny połysk.
Konsystencja jest dość rzadka, ale nie sprawiająca problemów w aplikacji. Trwałość bardzo dobra, pędzelek wygodny. Bardzo polecam :)
Zdjęcia w świetle dziennym.

piątek, 8 kwietnia 2011

China Glaze Strawberry Fields




Jest to lakier pochodzący z kolekcji Summer 2009, uroczy i dziewczęcy róż ze złotym pyłkiem.
Trudno uchwycić go dobrze na zdjęciach - w zależności od światła potrafi być bardziej ciepłym lub chłodnym odcieniem. Uważam go za idealny kolor na ciepłe dni - dla mnie jest po prostu kwintesencją lata :)
Konsystencja i aplikacja bez zarzutów, lakier kryje po dwóch warstwach. Pędzelek wygodny, schnięcie w normie, trwałość zadowalająca.
Zdjęcia w słońcu i świetle dziennym, dwie warstwy plus top coat.

czwartek, 24 marca 2011

Colour Alike 452 Szara Migotka

Pierwszy z moich trzech lakierów z nowej kolekcji Colour Alike.
452 Szara Migotka to lakier pochodzący z limitowanki Wszystko Gra! na sezon wiosna-lato 2011.
Bazą jest jasna gołębia szarość w której są zatopione drobinki holo.



W świetle dziennym w cieniu lakier prezentuje się bardzo subtelnie, drobinki są niezwykle dyskretne.




W słońcu zaczyna rozkwitać, widać bogactwo holograficznych różnokolorowych iskierek.



W sztucznym świetle widać, tak jak i w pełnym słońcu jego niesamowite możliwości


Na paznokciach mam dwie warstwy.

sobota, 27 listopada 2010

Essence Metallics - Iron Goddess nr 01



Zdjęcie nadesłane przez CANNELLA.

Dwie warstwy + SV na bazie MavaWhite Mavala. Zdjęcia z fleszem, żeby jak najlepiej oddać efekt magnetycznych gwiazdek. Gwiazdki ostatecznie udało mi się zrobić magnesem od lakieru Star Magnet L'Oreal. Było to jednak dosyć trudne, bo lakier Essence jest zbyt gęsty i za szybko wysycha, żeby te gwiazdki wyszły naprawdę ładnie. Moim zdaniem, kolory w tej kolekcji są za jasne do takich efektów, a jedyny lakier, z którego mogłoby wyjść coś ciekawego (05 Metal Battle), nie jest magnetyczny, tylko to zwykły shimmer. W sumie szkoda dobrego pomysłu na kolekcję.

poniedziałek, 22 listopada 2010

Barbra 51 True Rose

Barbra 51 True Rose to przejrzysty róż z maleńkimi iskierkami. Idealnie nadaje się jako warstwa wierzchnia do frencza.

Nałożyłam dwie warstwy ale przy jednej też nie ma żadnych smug-lakier idealny :)

Aplikacja niezwykle przyjemna, fajny pędzelek, cena nie zwala z nóg ;)

światło dzienne



z fleszem

sobota, 6 listopada 2010

Essence - Choose Me!




Jeden z moich ostatnich nabytków. Przyznam, że na początku patrzyłam na ten kolor dość nieufnie - błyszczące toto, brokatowe, w ogóle nie do przyjęcia. Kupiłam pod wpływem impulsu i nie żałuje, o nie!

To dziwny kolor, coś pomiędzy zielenią a błękitem z dodatkiem złotego połysku, zmieniający się w zależności od oświetlenia. Strasznie trudno uchwycić go na zdjęciu, musiałam zrobić ponad dwadzieścia zdjęć, aby wybrać to, które najwierniej oddaje kolor.

Na zdjęciu dwie warstwy lakieru, bez top-coata, zdjęcie robione w pomieszczeniu przy dobrym, dziennym świetle. Przepraszam za niedociągnięcia, dopiero po powiększeniu zdjęć zorientowałam się, jak bardzo widać niedoskonałe pomalowanie po bokach.

piątek, 10 września 2010

Orly - Meet Me Under Mistletoe

Meet Me Under Mistletoe - wspaniała zieleń, chociaż wydaje się, iż kolor bazowy to czerń lub mocna zieleń. Kolor zielony pokazuje się dopiero dzięki nieregularnym drobinkom, które zostawiają gładką powierzchnię po zaschnięci lakieru. Niestety ale nie pamiętam, czy nakładałam lakier bezbarwny na wierzch. Jeśli tak to max 1 warstwę, chociaż można się obejść i bez top coata. Zmywanie - wiadomo - katastrofa ;) - ale warto!!

Meet Me Under Mistletoe -great green polish, it seems that the base color is black or dark green, but silver tiny flakes give great green shade. The polish is smooth after drying (I don't remember if I used top coat here, buf if I did it was one coat). Removing is - of course - a disaster, but it's worth it!!!
 
 
 
 
 
 

Orly - Rockin' Rockette

Rockin' Rockette - największa niespodzianka z kolekcji. Sam lakier wdaje się być zwykłym brązem, ale na paznokciu wygląda przepięknie! Jest to ciemny ciepły brązik z mnóstwem złotych drobinek - boski!! Schnie na gładko i dobrze kryje.

Rockin' Rockette- the biggest surprise in the Collection. It seemed to be ordinare bronze polish, but it's goreous on nail. It's warm brown with a lot of golden flakes, dries smooth and covers excellent.




Orly - Winter Wonderland

Winter Wonderland - lakier, który naprawdę rzuca się w oczy!. Wygląda jakby w środku był prawdziwy lód! Przyjrzyjcie się buteleczce. Sam lakier natomiast jest raczej lakierem nawierzchniowym, bo krycie mam kiepskie. Na fotkach są 3 warstwy, zrobione na frenczu. Nie mazałam nim jeszcze czarnego, ale jak to zrobię to pokaże ;)

Winter Wonderland - it really stands out!! It looks like it has ice inside - just look at the bottle! The polish however is ratche top coat type, since it doesn't cover at all. On the photos are 3 coats on french manicure. When I use it on black I'll def. show you ;)

czwartek, 19 sierpnia 2010

Opi-William Tell Me About OPI

Opi-William Tell Me About OPI z kolekcji Swiss 2010.

Ten kolor to dosc ciemna sliwka, ktora momentami wydobywa z siebie odcienie ciemnego brazu. Jest bardzo podobny do Lincoln Park After Dark, na dloniach roznica jest minimalna, bo LPAD jest odrobinke ciemniejszy. Naklada sie bardzo dobrze, dwie warstwy ladnie pokrywaja.

Zdjecia w swietle sztucznym, z lampa


Porownanie Lincoln Park After Dark i William Tell Me About Opi (na zdjeciu tego tak nie widac ale LPAD jest ciemniejszy)




środa, 18 sierpnia 2010

Eyeko Rain Polish



Eyeko Rain Polish to idealny kolor na deszczowe dni. Jasna szarość z wyraźnym niebieskim odcieniem i prawie niewidocznymi bardzo delikatnymi drobinkami. Bardzo mi się podobają nalepki na buteleczkach :) Niestety mój egzemplarz jest strasznie gęsty i musiałam go rozcieńczyć. Ja ogólnie mam problem z malowaniem paznokci gęstymi lakierami, dopiero jak położyłam top coat to lakier się wyrównał. Lakier jest bardzo kryjący i jeżeli lubicie gęste lakiery to świetny wybór, bo wprawnie położona jedna warstwa jest całkowicie wystarczająca. Pierwsze zdjęcie w deszczowy dzień, drugie pod lampką.

Wibo Extreme Nails nr 49







Od dłuższego czasu przyglądałam się tej nowej kolekcji lakierów firmy Wibo,czytałam dużo opinii na ich temat. W końcu zdecydowałam się kupić właśnie ten-opatrzony numerem 49.

Kolor dość trudno opisać- jest to przewaga niebieskiego z dodatkiem szmaragdowej zieleni.W słońcu widać piękną,błyszczącą mgiełkę.

Aplikacja nie sprawia problemów.Lakier jest dość rzadki,ale rozprowadza się świetnie,nie robiąc smug ani bąbelków-a to za sprawą świetnego pędzelka,który na opakowaniu został nazwany 'płaskim'. Jest dość szeroki,co mnie przynajmniej pomogło w malowaniu-prawie wcale nie pobrudziłam skórek.Schnie dość szybko.

Na zdjęciu są dwie warstwy,i to w zupełności wystarczy,by kolor był intensywny.
Dwa zdjęcia są w świetle sztucznym,a jedno w dziennym.Wszystkie bez flesza. Myślę,że zdjęcia dość wiernie oddają kolor,choć,niestety,nie udało mi się w żaden sposób uchwycić tej ślicznej mgiełki. Bardzo,bardzo trudno jest uchwycić ten niesamowity kolor ;

Wibo Extreme Nails nr 74









Hej :)

Tu Kamila :)

Przesyłam zdjęcie i opis do klubu :)

Gdy tylko zobaczyłam ten lakier dostałam ślinotoku, bo skojarzył mi
się z lakierem Gosh - Purple Heart, na który choruję. Co prawda już na
pierwszy oka widać, że Wibo nr 74 jest bardziej fioletowy niż Gosh, ale
jednak idea ta sama: ciemno szary lakier z fioletowym/purpurowym
połyskiem. CUDEŃKO :D
Standardowo jak w tej serii: konieczne 3 warstwy i szybko schnie.
Nowa rzecz: w przeciwieństwie do wcześniejszych z tej serii, które
pokazywałam, na tym pojawiły się malutkie bąbelki :( Na szczęście nie
są bardzo widoczne.

niedziela, 15 sierpnia 2010

Inglot 961


Szary Inglot 961. Kolor przypomina mi roztopioną stal, nie jest kremowy tylko ma delikatne drobinki, które nie połyskują w cieniu ale są widoczne. Na zdjęciach w świetle słonecznym widać, że lakier ma wykończenie typu frost. Schnie szybko, nie smuży ale też nie tworzy idealnej gładkiej tafli. Bardzo go lubię jako lakier podkładowy do wzorków. Na ostatnim zdjęciu możecie zobaczyć 1 warstwę bez topcoata, na pozostałych 2 warstwy bez topa.


Jako bonus zmatowiony Essie MAY:

sobota, 14 sierpnia 2010

Wibo Extreme Nails 78


Wibo Extreme Nails 78 - bagienna zieleń z delikatnymi zielonymi drobinkami (taki pyłek). Lakeir schnie szybko, nie smuży, wystarczają 2 warstwy do pokrycia paznokcia (na zdjęciu mam 3, nałożyłam z rozpędu). W rzeczywistości nie widać końcówek. Zdjęcia w świetle słonecznym, bez top coat.

czwartek, 12 sierpnia 2010

Revlon Attraction Plum nr 762





Jest to ulubiony lakier w mojej małej kolekcji. Odcień śliwki, wpadający we fiolet. Wykończenie perłowe). Lakier ma gęstą konsystencję, dosyć długo schnie. Na zdjęciu dwie warstwy plus top coat (SH Insta Dri). Zdjęcie zrobione w świetle dziennym, z fleshem, jednak idealnie oddaje kolor i jaśniejsze fioletowe refleksy.

Pozdrawiam - Magda

Catrice Sold Out For Ever

Może nie tak całkiem sold out ;) Jest to lakier z gatunku tych miętowych, chociaż dla mnie to bardziej pistacjowy groszek, typowa mięta to jednak Mint Candy Apple. Lakier jednak ma swój niepowtarzalny urok. Jest to idealny duplikat szanelowego Jade'a z lata zeszłego roku. Jasna, pistacjowa zieleń z delikatnym, delikatniusim shimmerem. Nie do końca pasuje mi ten kolor, ale nie potrafię się z nim rozstać :D
Pędzelek wygodny, szeroki. Lakier sam w sobie jest problematyczny, pierwsza warstwa nanosi się bardzo nierównomiernie ale druga ładnie wszystko wyrównuje.



środa, 11 sierpnia 2010

O.P.I - Here Today... Aragon Tommorow SUEDE

Niedawno lakier pojawił się w sprzedaży u nas, cena jest standardowa.
Jest to welurowa odmiana znanego lakieru Here Today... Aragon Tommorow z kolekcji hiszpańskiej.
Lakierek, jak każdy mat, ma niską wytrzymałość, ale szybko schnie i dobrze się nakłada, wystarczą 2 warstwy, aby pokryć ładnie paznokcieć.


2 warstwy, zdjęcia w słońcu:




Tu wskazujący i środkowy pokryłam bezbarwnym lakierem, widać jak drobinki super połyskują. Zdjęcia w słońcu: