Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sinful Colors. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sinful Colors. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 5 października 2010
Prestige Color Plus 105 Tulip
Pamiątka z Litwy. Kremowy, intensywnie pomarańczowy lakier. Nigdy nie widziałam pomarańczowych tulipanów, ale może gdzieś są ;) Jest bardzo ładny! Pędzelek jest szeroki (preferuję szerokie pędzelki). Marka chyba nie jest litewska, ale w Polsce jej nie widziałam. Nałożyłam 3 warstwy, okazał się być świetną bazą pod Sinful Colors Serena And Chloe (który sam w sobie jest bardzo przejrzysty, nałożyłam jedną warstwę). Zdjęcia w świetle dziennym (ale pogoda jest koszmarna), po dniu noszenia.
Etykiety:
kremowe,
pomarańczowe,
Prestige,
shimmer,
Sinful Colors
czwartek, 30 września 2010
Zakupy 3 - Oczko160
Kolejna porcja zakupów - ale nadal czekam na Milani (i się doczekać nie mogę!!).
Eyeko:
Rozmazane zdjęcie - ale pokazuje jak ładnie się mienią glittery Eyeko:
Od lewej: Indigo (navy blue shimmer), Cosmic (black with multicolour glitter), Vampira (black with red glitter). Ogólnie glittery to nie moja działka - i pewnie te znajdą nowego właściciela - ale chętnie je swatchnę sobie.
Catrice i Sinful Colors:
Od lewej: Let's Talk About Barrie! (który mi się nie chce dobrze sfotografować - jest bardziej berrie niż czerwony na moim zdjęciu), I Sea You (piękny!!), Lucky In Lilac.

Kupiłam jeszcze moją pierwszą (sic!) buteleczkę Seche Vite - aż trudno uwierzyć, że tyle zwlekałam z zakupem tego top coata!!
Eyeko:
Catrice i Sinful Colors:
Od lewej: Let's Talk About Barrie! (który mi się nie chce dobrze sfotografować - jest bardziej berrie niż czerwony na moim zdjęciu), I Sea You (piękny!!), Lucky In Lilac.
Kupiłam jeszcze moją pierwszą (sic!) buteleczkę Seche Vite - aż trudno uwierzyć, że tyle zwlekałam z zakupem tego top coata!!
czwartek, 26 sierpnia 2010
Sinful Colors - Tucana 81



Mój kolejny lakier Sinful Colors ;) tym razem czysty kremowy fiolet. Większość Sinfuli posiada drobinki, shimmery, pyłek a ten jest absolutnie kremowy, więc tym bardziej się cieszę. Wszystko byłoby pięknie, bo lakier świetny (jedna z moich ulubionych firm), kolor piękny, pędzelek rewelacyjny, tylko że jest to duplikat Pamlona Purple OPI. Po co mi więc dwa identyczne kolory ;) Sinful jest może odrobinę ciemniejszy od Pamplony i na upartego dałoby się dostrzec różnicę, jednakże ja nie z tych upartych :D i nie lubię mieć kolorów, które różnią się tylko o 2-3 tony ;)
Na zdjęciach dwie warstwy + kropelki wysuszające Insta Dri.
wtorek, 24 sierpnia 2010
Sinful Colors - Flirting Nails 808



Na początek coś o kolorze. To był mój ostatni zakup robiony na podstawie próbników ;) Całkiem inaczej go sobie wyobrażałam i próbnik też mówił co innego. Mogliby je trochę poprawić na Cherry. To dość ciemny beż z odrobiną złota. Kompletnie nie wiem do jakiej kategorii go zakwalifikować, ni to perła, ni to shimmer, ni to metalik (macie jakieś sugestie?). Jak dla mnie za bardzo się świeci. Nałożyłam na niego warstwę Tickle My France, bo to świecenie mnie rozpraszało ;)
Co do samego lakieru to jest cudny, Sinfule są u mnie chyba zaraz po Essie. Świetny cienki pędzelek, którym można dotrzeć do skórek, rzadka konsystencja i szybkie wysychanie. To wdg mnie cechy idealnego lakieru. Jeśli ktoś lubi cienkie pędzelki to szczerze polecam.
Na zdjęciu dwie warstwy bez topa.
poniedziałek, 19 lipca 2010
Sinful Colors - I Love You
Sinful Colors - I Love You. Na zdjęciu pierwszym 3 warstwy, na drugim 4. Lakier schnie bardzo bardzo szybko, jest mega błyszący. Dla pełnego efektu lepiej dać 4 warstwy. Nakłada się dobrze, tylko jest pół przezroczysty i 3 warstwy to minimum. Zdjęcia w pochmurny dzień.
środa, 14 lipca 2010
Sinful Colors - Serena And Chloe
Sinful Colors Serena And Chloe, pomarańczowy shimmer w pomarańczowej bazie. Na paznokciach 3 warstwy i jeszcze widać prześwity, ale i tak mi się podoba. Kolor pomarańczy z przyprawami, bardzo letni, bardzo błyszczący (niestety nie umiałam tego uchwycić na zdjęciu). Zdjęcia dobrze oddają kolor. Trudno mi ocenić schnięcie, bo w tym upale nic mi nie wysycha :/ Nawet kot nie przejawił entuzjazmu... Nakłada się bajecznie, super wygodny pędzelek. Świetnie będzie się nadawał do layeringu.
niedziela, 27 czerwca 2010
Sinful Colors - Sharons Heart
Sinful Colors Sharons Heart. Brudny, ciemny róż - drobinki z butelki w kolorze srebrnym na paznokciach są praktycznie niewidoczne. Lakier jest megakryjący, nakłada się go dobrze (tylko jak w każdym sinful trzeba uważać na nadmiar lakieru na pędzelku). Nie schnie szybko, ale w normie (trzeba odczekać chwilę przed nałożeniem drugiej warstwy bo można zabąbelkować lakier). Kolor szalenie mi się podoba, mimo że raczej nie w moim guście. Jedna warstwa może całkowicie wystarczyć do pokrycia paznokcia, ja nałożyłam dwie bo starałam się aby nie nabrać za dużo lakieru. Pędzelek bardzo wygodny. Na zdjęciu 2 warstwy bez topa, światło dzienne (ale nie w słońcu). Kolor najlepiej oddają dwa pierwsze zdjęcia.
sobota, 26 czerwca 2010
Sinful Colors - Happy Ending
Sinful Colors Happy Ending to neonowa zieleń z żółtym efektem frost. Lakier jest gęsty, co utrudniało mi trochę malowanie ale w zamian jedna grubsza warstwa całkowicie pokrywa paznokieć. Pędzelek jest wygodny, trzeba dobrze go wytrzeć o brzeg butelki, bo nabiera dużo lakieru i potrafi spłynąć. Schnięcie średnie, na pewno nie mogę go określić jako szybkoschnący:)Plus za buteleczkę, strasznie mi się podobają buteleczki lakierów Sinful Colors.
Na zdjęciu dwie warstwy bez topa, przy uważnym malowaniu wystarczy jedna. Jedno zdjęcie w cieniu, dwa pozostałe w świetle słonecznym.
czwartek, 24 czerwca 2010
Sinful Colors - Morph del Rio
Sinful Colors Morph del Rio. Morph to wyraz określający ten lakier. Na pierwszy rzut oka czerwony, w kolorze truskawkowych lodów wodnych (cyt. z brata;), zdecydowanie czerwień truskawkowa. Widoczny pomarańczowy shimmer, pod pewnymi kątami patrzenia zmienia się w ciepłą malinę . Inny w świetle dziennym (na 2 pierwszych zdjęciach w bardzo pochmurny dzień), inny w świetle sztucznym, jeszcze inny we flashu. Na pierwszym zdjęciu widać ile kolorów jest w buteleczce.
Lakier jest gęsty, niestety mój egzemplarz ma wadliwy pędzelek (zwija się) i przez to ciężko mi się malowało. Schnięcie w normie, na zdjęciach 3 warstwy (spod 2 można dojrzeć końcówki paznokci, a ponieważ kolor szalenie mi się podoba dla pełnego efektu położyłam 3 warstwę). Na zdjęciach z topem, ale bez jest podobny efekt.
sobota, 19 czerwca 2010
Sinful Colors - Mercury Rising 860




To mój pierwszy lakier tej firmy i jestem nim absolutnie oczarowana.
Przede wszystkim przepiękny kolor, ciemny nasycony vamp z miedziano-bordowo-czerwonym shimmerem. Sama nie wiem jak go opisać, bo czasami wpada w brąz a czasami w czerń ale drobinki cały czas są widoczne i nadają śliczną poświatę. Tak więc nie jest to typowy czarno czarny vamp ;) Ten kolor skojarzył mi się z ciemnym rubinem, jest także trochę podobny do O.P.I. Royal Rajah Ruby.
Aplikacja bardzo łatwa, nic a nic nie smuży, lakier ładnie i równo rozprowadza się po paznokciu bez bąbelków i nierówności. Już jedna warstwa całkiem nieźle kryje (co widać na zdjęciu) ale dla idealnego efektu potrzebne są dwie. Bardzo ładnie błyszczy i szybko wysycha.
Zdjęcia bez topa i bazy.
wtorek, 15 czerwca 2010
Porównanie zieleni Sinful Colors, Sally Hansen i Bell

Zastanawiałam się dzisiaj cały dzień, jak bardzo się różni Bell 301 od Sinful Colors Daisy The Pig. W końcu pomalowałam paznokcie i porównałam, dodałam teżSally Hansen Jumpin Jade i Groovy Green. Groovy jest właściwie nieistotny w porównaniu.
Jumpin Jade to ciemny, czysty szmaragd. Pomiędzy Bell 301 a Daisy The Pig różnica jest niewielka, widoczna bardziej w słońcu (którego dzisiaj prawie nie ma). Laik nie zauważy pewnie wielkiej różnicy. Daisy jest chłodniejszy i ciut bardziej niebieski.
Nie oceniam nakładania ani nic, nałożyłam tylko aby porównać:)
Etykiety:
Bell,
porównania,
Sally Hansen,
Sinful Colors,
zielone
Porównanie Milani Spellbinding i Sinful Colors Mercury Rising

Porównanie lakieru Milani Spellbinding i Sinful Colors Mercury Rising. Przyznaję, że Mercury jest położony na Milani, ale jak widziałam na kartce i na innych swatchach, kolor bez bazy będzie taki sam (jest bardzo kryjący).
Ot taka wampowa ciekawostka :)
Etykiety:
brązowe,
czarne,
czekoladowe,
czerwone,
drobinkowe,
Milani,
porównania,
shimmer,
Sinful Colors,
vampy
środa, 27 stycznia 2010
Sinful Colors 13 Midnight Blue
Sinful Colors 13 Midnight Blue to lakier z drobinkami (lekko perłowy) w kolorze niebieskim. Ładnie kryje, aplikacja jest bezstresowa ;) trwałość przyzwoita.
W świetle dziennym daje raczej jednolity efekt, połysk perły uwidacznia się w świetle sztucznym.
W świetle dziennym daje raczej jednolity efekt, połysk perły uwidacznia się w świetle sztucznym.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















światło dzienne
