Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vampy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vampy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 marca 2011

Colour Alike nr 24




To mój absolutnie najlepszy lakier vampy jeśli chodzi o krycie. Nie sądziłam, że tylko jedna (grubsza) warstwa może aż tak dobrze kryć. Lakier w świetle dziennym wygląda prawie jak czarny, w słońcu i na zdjęciach z fleszem widać mikro drobinki i jego prawdziwy kolor (ciemna śliwka).
Na zdjęciach baza NT II i jedna warstwa lakieru.

wtorek, 22 marca 2011

Colour Alike 22 Vamp Chocolate





Vamp Chocolate to piękny kolor ciemnej czekolady.
Aplikacja była równie przyjemna jak w przypadku każdego innego tej firmy. Pełne krycie można uzyskać za 1 warstwą, na moich paznokciach mimo wszystko wylądowały 2.
Emalia jest kremowa, bezdrobinkowa.

Lakier nosi się równie dobrze jak wszystkie Barbry które posiadam- po paru dniach mamy tylko lekko pościerane końcówki.

wtorek, 8 lutego 2011

Colour Alike 24 Midnight Plum

Colour Alike 24 Midnight Plum to lakier w kolorze bardzo ciemnego bordo, taki typowy vampy. W świetle dziennym wygląda jak kremowy, słońce i sztuczne oświetlenie eksponuje drobinki w nim zawarte.
Lakier kryje świetnie już przy pierwszej warstwie.


światło dzienne




z fleszem

czwartek, 3 lutego 2011

Porównanie Colour Alike i O.P.I

Chciałabym pokazać Wam porównanie kilku lakierów.

Najpierw na kartce cztery kolory Colour Alike:
11 Metallic brown
22 Vamp Chocolate
23 Dark Coffee
24 Midnight Plum





A tutaj mamy porównanie od lewej: Colour Alike 23, Colour Alike 24 i O.P.I Lincoln Park After Dark.
Jak widac CA 24 przy jednej warstwie kryje lepiej niż O.P.I :) i tym samym Midnight Plum zostaje moim ulubionym lakierem vampy

środa, 29 grudnia 2010

China glaze - sugar plums



Lakier ze świątecznej kolekcji 2010. Kolor na zdjęciach (z lampą) raczej wiernie oddany, chociaż ciężko było go uchwycić. Lakier zmienia się w zależności od światła, w sztucznym świetle lub słońcu widać holograficzne iskierki, kiedy jest ciemniej robi się bardziej 'wampowy', brzegi paznokcia są wyraźnie ciemniejsze od reszty.
Nakładanie było bardzo przyjemne, na zdjęciach są 2 warstwy ale spokojnie wystarczyłaby jedna grubsza. Lakier wymaga niestety aż 2 warstw top coatu, sam jest mocno chropowaty i nie wygląda zbyt ciekawie, na fotkach mam 1 grubą warstwę seche vite.

poniedziałek, 22 listopada 2010

Christrio Precious - Cabernet

Ciekawostek z Eurofashion ciąg dalszy ;-) Lakier firmy Christrio Precious w kolorze Cabernet. Ciemny, winny czerwony wamp z brązowymi nutami. Na zdjęciu są 3 warstwy, jakoś nie umiem malować porządnie takimi kolorami (tzn. ciemnymi czerwieniami) i macham i macham tym pędzelkiem aż narobię prześwitów. Nakłada się go ogólnie nieźle i ma świetny połysk bez topa. Wykończenie jest minimalnie żelkowe, może dlatego to ciut mniejsze krycie. Ot taki spokojny, klasyczny kolor. Myślę, że dwie grubsze warstwy by załatwiły sprawę ;-) Mimo trzech warstw bardzo szybko schnie i za to duży plus :)




niedziela, 24 października 2010

Essence #65 Midnight Rocker



Spodobała mi się nazwa tego lakieru, ponieważ wielbię rock i kojarzy mi się ona z piosenką AC/DC ;D

Co do lakieru, jest to śliczny, bardzo ciemny kremowy granat. Na moich zdjęciach wygląda wręcz jak czerń. Kolor ciekawie prezentuje się na paznokciach, czuję, że będzie często na nich gościł ;) Pierwsza warstwa to smugi, druga daje jednolitą powierzchnię, lakier ładnie się błyszczy. Konsystencja mi odpowiada,pędzelek też. Myślę, że to całkiem fajny kolor na jesień, warto go mieć w swojej kolekcji :) Zdjęcia w świetle dziennym.

czwartek, 21 października 2010

Entity Dark Cinnamon

Nie znałam tej marki. Lakier był prezentem i wiem, że można go kupić na Eurofashion . To marka profesjonalna (robią też na przykład żele i tipsy), lakiery nie zawierają substancji jak toluen i formaldehyd. Jak Siobhan z The Nailphille napisała - krzyczą JESIEŃ! Dark Cinnamon jest dość ciemnym czerwonym brązem z drobinkami, w typie wampa (ale nie jest bardzo ciemny). Bardzo szybko schnie - 1 warstwa w ciągu sekund a druga w kilka minut. Jest kryjący i rzadki, wystarczy jedna grubsza warstwa, żeby pokryć w pełni paznokieć (ja położyłam 2 bardzo cienkie warstwy). To jeden z takich bezpiecznych i klasycznych lakierów, taki bym zaproponowała nie tylko koleżankom ale i mamie czy babci ;-) Bardzo podoba mi się butelka - jest minimalistyczna, ma metalową zakrętkę, pędzelek na fajny kształt (taki jak Essie). Lakier ma 15 ml. Firma ma tylko kilka kolorów, ale są naprawdę ładne. O firmie można przeczytać tutaj: http://www.entitybeauty.com/about_us.aspx . Na zdjęciach nie mam TC. Po dwóch dniach noszenia nie mam nawet delikatnie startych końcówek  :-)

Światło dzienne 




Światło sztuczne



Z bliska - z lewej w słońcu, z prawej cieniu 


sobota, 9 października 2010

O.P.I Lincoln Park After Dark plus Matte About You Essie

Lakier Lincoln Park After Dark O.P.I zmatowiony Matte About You Essie.




światło dzienne




z fleszem

wtorek, 14 września 2010

Essence - Thelma



Jest to kolor bardzo ciemnej śliwki. Nakłada się kiepsko i kiepsko kryje. Lubi robić smugi. Zdecydowanie nie polecam tego lakieru (nie polecam również Bonnie, chyba że nie przeszkadzają Wam przebarwienia...).
Na zdjęciu 2 warstwy lakieru bez bazy i bez topa, robione w świetle dziennym.

piątek, 10 września 2010

Orly - Naughty or Nice

Naughty or Nice - bez rewelki - zwykła ciemna jagoda, a dokładniej to przypomina sok z czarnej porzeczki. Kolor podobny do OPI Give Me Moor i Zoya Casey, tylko że lepiej kryje i jest wygodniejszy w nakładaniu.


Naughty or Nice - no big surprise - creamy blackberry or black currant juice. Looks alike to OPI Give Me Moor and Zoya Casey, but application is smoother and coverage is better.

środa, 8 września 2010

OPI Black Cherry Chutney





Kolor z kolekcji indyjskiej.O rany,to na prawdę cudowny vamp,którego pokochałam od pierwszego wejrzenia :).Nazwa niezwykle adekwatna bo jest to kolor takiej bardzo ciemniej,prawie czarnej odmiany późnej wiśni(niestety nie pamiętam teraz jak się ona nazywa).Zawiera malutkie wiśniowe drobinki o odcieniu jaśniejszym niż sam lakier.Są ona na tyle subtelne,że widać je dopiero przy bliższym spojrzeniu,nadają całości trochę inne wykończenie niż w przypadku typowego kremu,fioletowo-wiśniową poświatę.Jest to bardzo ciemny lakier,ale na mnie w żadnym świetle nie można go pomylić z czarnym(co odróżnia go od np. Siberian Nights czy Lincoln Park After Dark).
Dobrze kryje,jest dość gęsty.Na zdjęciu 2 warstwy+top(przepraszam za kiepskie wykonanie ;),ale jakoś ciężko mi się dziś malowało.W rzeczywistości praktycznie nie widać tych niedociągnięć)

poniedziałek, 6 września 2010

Color Club, Haute Couture


Jeden z moich nielicznych vampów. Maluje się nim dosyć łatwo (jak przy wszystkich moich lakierach CC, muszę nabierać więcej), schnie szybko i bardzo ładnie się błyszczy.
Niestety nie umiem okreslić trwałości, noszę go dopiero jeden dzień, na razie bez usterek pomimo tego, że nie nałozyłam top coat'a.
Na zdjęciu są dwie warstwy lakieru, pierwsze zdjęcie w świetle dziennym, natomiast drugie bezpośrednio w słońcu. Ciężko mi też ocenić jaki to kolor, na pewno nie jest to bardzo ciemny vamp (wprawne oko to zauważy), w buteleczce wydaje się jakby był ciemno brązowy, jednak na paznokciach juz widać nuty ciemnej wiśni, ale też i brązu.
Nie jest to mega oryginalny odcień, ale jestem z niego zadowolona, bo nie mam wiele ciemnych lakierów w swojej kolekcji.

niedziela, 5 września 2010

OPI Yes I Can Can



OPI Yes I Can Can to ciemna wiśnia/bordo z maleńkimi srebrnymi iskierkami. Te drobinki nie są jednak mocno widoczne i nachalne. To bardzo fajny vamp, który po dwóch warstwach nie wpada mocno w czerń (co zdarza się bardzo często przy tego typu kolorach).
Konsystencja, nakładanie, połysk, pędzelek jak to u OPI bardzo dobre, więc jeśli ktoś lubi OPI i tego typu kolory to polecam :)
Na zdjęciu dwie warstwy bez topa.

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Guppy #64


 Guppy #64 - bardzo ciemny fioletowy vamp, z bardzo dużą dozą czerni. Czasami wygląda na ciepły (jak ciemna śliwka), ale ma w sobie czysto fioletowe iskierki. Nie mam na nim top coata, nie jest bardzo błyszczący. Lakier jest BARDZO kryjący, użyłam 2 warstw tylko dlatego, że zawsze nakładam dwie (czuję się wtedy lepiej ) ;) Wysycha w ciągu sekund! Dwa pierwsze zdjęcia w pełnym słońcu, ostatnie w półcieniu. Trochę mniej trwały niż kremowi bracia.

czwartek, 19 sierpnia 2010

Opi-William Tell Me About OPI

Opi-William Tell Me About OPI z kolekcji Swiss 2010.

Ten kolor to dosc ciemna sliwka, ktora momentami wydobywa z siebie odcienie ciemnego brazu. Jest bardzo podobny do Lincoln Park After Dark, na dloniach roznica jest minimalna, bo LPAD jest odrobinke ciemniejszy. Naklada sie bardzo dobrze, dwie warstwy ladnie pokrywaja.

Zdjecia w swietle sztucznym, z lampa


Porownanie Lincoln Park After Dark i William Tell Me About Opi (na zdjeciu tego tak nie widac ale LPAD jest ciemniejszy)




piątek, 13 sierpnia 2010

China Glaze - Ravishing, Dahling



To mój pierwszy i na razie jedyny lakier China Glaze - Ravishing, Dahling z kolekcji Vision of Grandeur Collection.

To kremowy, przepiękny odcień ciemnej wiśni. Nie na tyle ciemnej, aby wpadała w czerń, ale nie jest to też ledwo dojrzała wiśnia. Mamy tu apetyczną, dojrzałą, słodką, ale nie przejrzałą wiśnię, z lekko kwaskowatym posmakiem.

Lakier ten kojarzy mi się z latami dwudziestymi, trzydziestymi - eleganckie panie mogłyby nałożyć właśnie taki szykowny odcień do sznura pereł i małej czarnej.

Zdjęcia robione na balkonie, w świetle dziennym, dwie warstwy plus top-coat. W realu lakier wygląda nieco jaśniej na paznokciach, niż w buteleczce - w buteleczce nie widać tak ładnie tej wiśniowej nuty.

piątek, 6 sierpnia 2010

Rimmel Lycra Pro 400 Blue Vogue


Rimmel Lycra Pro 400 Blue Vogue . Ciemny granat z bardzo delikatnymi drobinkami (ale nie wydaje się czarny). Pędzelek jest bardzo szeroki, trochę gorzej wyprofilowany niż w lakierach Sally Hansen Insta Dri. Lakier jest gęsty, dobrze kryje (1 warstwa może wystarczyć) - świetnie się spisuje do wzorków Konad. Na zdjęciu 2 warstwy bez topa.

środa, 4 sierpnia 2010

Bell Glam Wear 414






Bell GW 414 to cudeńko dla miłośniczek vampów. Aplikacja jak marzenie, połysk rewelacyjny. Kolor- baaaardzo ciemna czekolada.

Chyba kocham Bell :D

Zdjęcia w sztucznym świetle. Baza, 2 warstwy Bell, Seche Vite. Bez SV połysk był równie intensywny!

OPI We'll Always Have Paris


Lakier o przecudnej nazwie (kto nie zna Casablanki?) i równie przecudnym kolorze. Na moje oko We'll Always... jest podobny do Borysa i Nataszy, ale nie mogę ich teraz porównać. Kolor określiłabym jako śliwkowe powidło z nutą czegoś brązowego. Fantastyczny. Bardzo jesienny. Ciepły i rozgrzewający.
Aplikacja przyjemna, potrzeba dwóch warstw do pełnego krycia. Połysk szklisty.