Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Essie - Manhattan Hip. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Essie - Manhattan Hip. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 lipca 2010

Essie Fancy Delancey




To mój pierwszy lakier Essie i od razu wielka miłość ;)
Konsystencja, pędzelek, wykończenie, nakładanie, prawie wszystko mi bardzo odpowiada i muszę przyznać że to chyba najlepszy lakier jaki miałam. Jeśli mam porównywać z OPI to wybieram zdecydowanie Essie. Przede wszystkim rewelacyjny pędzelek, którym maluje się bajecznie. Można idealnie manewrować koło skórek a przy tym nie upaprać palców ;) Bardzo łatwo się nim maluje. Ma świetny połysk (taki lustrzany) i nie trzeba żadnego top coata ani nabłyszczacza. Choć powiem Wam, że podobny mają Bell Glam Wear i jeśli zależałoby mi tylko na połysku to wybrałabym GW.
Fancy Delancey to śliczny róż, ani ciemny ani jasny. Zdjęcia dość wiernie oddają kolor, choć w różnym świetle różnie wygląda. Raz jest ciemniejszy i przygaszony, raz jaśniejszy i bardziej jaskrawy. Co prawda chciałam trochę ciemniejszy odcień ale to już mój błąd i albo pójdzie dalej w świat, albo zużyję na stopy. FD dość słabo kryje. Na zdjęciach dwie warstwy i widać minimalne prześwity ale na pewno przy trzeciej warstwie byłoby idealnie. Co do krycia to nie będę narzekać, bo wiadomo że to zależy od koloru.

czwartek, 10 czerwca 2010

Essie Fancy Delancey

Aggie i Nola już tutaj Fancy Delancey pokazywały, ale że i ja go obfociłam to wrzucam.

Wydaje mi się, że kolor oddałam dość dobrze - to mocna fuksja, nie rażąca ale jednak nasycona. Piękna! Dzisiaj podeszła do mnie na mieście dziewczyna z pytaniem, co to za lakier bo ona właśnie takiego odcienia szuka od miesięcy. Nie muszę mówić, że zrobiło mi się bardzo milo ;))

Jestem fanką lakierów Essie, wszystko mi w nich pasuje więc i z tym nie było inaczej. Pierwsza warstwa nie zachwyca, ale już dwie to głęboki kolor. Lakier bardzo mocno błyszczy, ma taki lustrzany, szklisty połysk.



niedziela, 6 czerwca 2010

Essie - Fancy Delancey

Zdjęcia z dedykacją dla Aggie, od której mam lakier :) Mocna fuksja, mniej malinowa, niż na zdjęciach. Kolor przepiękny, bardzo żywy i przyciągający uwagę. Konsystencja lakieru podobna, jak zwykle u Essie, choć trochę gęstsza (pewnie dlatego, że lakier już swoje odstał), ale maluje się przyjemnie - jedna warstwa daje smugi i prześwity, ale druga kryje idealnie. Zdjęcia w świetle dziennym, dwie warstwy plus top coat.


niedziela, 16 maja 2010

Essie - Fancy Delancey



Fancy Delancey to lakier z kolekcji Manhattan Hip.

Jest to kolor intensywnego róży z lekka nutka fioletu. Na wielu amerykańskich stronach poświęconych lakierom do paznokci jest on opisywany jako fuksja. W dobrym oświetleniu jest to mocny, intensywny, raczej ciemny róż (ale nie neon) z delikatną nutką fioletu (ale zdecydowanie róż, nie fiolet). W świetle żarówki łazienkowej odcień przypominał bardziej soczysta malinę, niż róż.

Kolor jest kremowy, bezdrobinkowy, ale dość ciężko się rozprowadza. Pędzelek typowy dla Essie, pierwsza warstwa strasznie smuży. Z tego powodu odstawiłam go na półkę, ale po kilkumiesięcznym nieużywaniu okazało się, że rozprowadza się lepiej, niż zapamiętałam.

Zdjęcie robione na zewnątrz, aczkolwiek nie w pełnym słońcu. Kolor wiernie oddany, ale nie wiem, czemu na moim aparacie powierzchnia lakieru wychodzi taka jakby rozmazana. Dwie warstwy, na to top-coat OPI.