Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vipera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vipera. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 marca 2011

Vipera Jumpy nr 140



Tutaj sławny już kolor nr 140 który chyba jako pierwsza wynalazła Damaris.
To bardzo efektowny bordowy kolor ze złotym shimmerem. Nie umiem jednoznacznie określić tego koloru. Fajny zarówno jako pojedynczy i warstwa na inny lakier.
Na zdjęciu dwie warstwy bez bazy i topa.

Vipera Jumpy nr 145



Na fali wątku o Viperze zaraziłam się lakierami Jumpy (tak jak Damaris i inne dziewczyny). Jak dla mnie niezła jakość w niskiej cenie, do tego małe buteleczki (co lubię).
Nr 145 to fioletowy duochrom opalizujący na niebiesko. Jeśli się mylę to poprawcie mnie, bo nie jestem dobra w idealnym rozpoznawaniu wykończeń.
Na zdjęciu dwie warstwy bez bazy i topa.

sobota, 5 lutego 2011

Vipera Jumpy nr 162



Kolejny błękit z mojej małej kolekcji lakierów Jumpy. Ten kojarzy mi się z kolorem nieba.
Jest to dosłownie odrobinkę przykurzony, ciemny błękit. Wykończenie kremowe.
Konsystencja, pędzelek, schnięcie bez zarzutu. Kryje po dwóch warstwach.
Mimo tego, że kolor mi się podoba, nie jest chyba do końca stworzony dla mnie. Dlatego prawdopodobnie powędruje w świat, o ile oczywiście znajdzie się na niego jakaś chętna ;)
Zdjęcia w świetle dziennym, dwie warstwy.

środa, 2 lutego 2011

Vipera Jumpy nr 161



Uroczy, kremowy, fioletowy pastel, kojarzy mi się z kolorem fiołków ;)
Nie jest to mój pierwszy pastel z Jumpy, ale pierwszy, z którym miałam małe problemy. Do pełnego krycia potrzebne są trzy warstwy, bo lakier bardzo smuży. Kolor jednak wszystko wynagradza.
Pędzelek wygodny, schnięcie w normie.

piątek, 7 stycznia 2011

Vipera Jumpy nr 163


Jest to śliczny odcień błękitu, pastelowy i kremowy, zdjęcie wiernie oddaje kolor. Konsystencja odpowiednia, pędzelek, mimo że mniejszy, dla mnie jest wygodny. Jedynie korek mógłby być dłuższy, wygodniej leżałby w dłoni.
Do krycia jak na zdjęciu potrzebne są dwie warstwy, po jednej są prześwity. Schnięcie w normie, trwałość przeciętna.
Myślę, że warto mieć go w swojej kolekcji, ponieważ ładnie się prezentuje, pasuje do zimowych, jak i do letnich strojów :)

niedziela, 1 sierpnia 2010

Vipera Jumpy nr 168




Kolejny egzemplarz mini Vipery z najnowszej kolekcji (zdobyty dzięki Lily, jeszcze raz dziękuję).
To bardzo ładna typowa szarość, ani ciemna ani jasna. Dla miłośników szarości taki kolor to pozycja obowiązkowa ;)
Lakier ma fajną konsystencję ale niestety trzeba się trochę natrudzić z nakładaniem, gdyż pędzelek jest kiepski. Zwalam to na formę mini, gdyż w takich lakierach pędzelki są zawsze gorsze i mogą robić smugi. Potrzeba minimum dwóch warstw (na zdjęciach) aby lakier w miarę dobrze wyglądał. Trzecia nie zaszkodzi ale ja rzadko maluję od razu trzy warstwy (jeśli już to po 2-3 dniach noszenia w celu odświeżenia koloru).

sobota, 24 lipca 2010

Vipera Jumpy nr 164



Oto mój pierwszy miętusek :D Obawiałam się, że nie będę się w takim kolorze dobrze czuła i będzie wyglądał jak korektor ale na szczęście się myliłam. Jako lakieromaniaczka musiałam zdobyć chociaż jednego miętuska na ten seznon ;) Vipera bardzo fajnie wygląda wygląda na paznokciach, tak pastelowo. W różnym świetle wychodzą różne tony, raz więcej niebieskiego a czasami więcej zieleni. Zdjęcia dość dobrze oddają kolor.
Lakier jest gęstawy i trzeba uważać na smugi. Niestety widać na zdjęciach, że nie udało mi się pomalować perfekcyjnie i z bliska widać prześwity (jednak trzeba się bardzo przyjrzeć ;) ). Z tego też względu potrzebne są min. 2 warstwy. Ja nie lubię malować trzech, więc na zdjęciach są dwie.
Pędzelek to nie mistrzostwo świata ;) mógłby być trochę bardziej sztywny i wąski ale nie będę marudzić, gdyż Vipera się stara i robi coraz lepsze lakiery. Poza tym na ten sezon wypuściła tak piękne kolory, że grzech narzekać ;)

niedziela, 18 lipca 2010

Szarości - porównanie

Kolejne porównanie szarych lakierów, tym razem wszystkie cztery z serii Jumpy i High Society Color Club.

Jak widać szarości Vipery zaczynają się na jasnej, prawie białej szarości a kończą na asfaltowym graficie.

wtorek, 6 lipca 2010

Mięty - porównanie

Porównanie moich miętowych lakierów. Na zdjęciach widać, że For Audrey jest najbardziej niebieski ze wszystkich, Ados i Revlon są zielone a Essie i Vipera mają delikatne, niebieskawe nutki (których nie widać, gdy lakiery są położone na wszystkich paznokciach ;)).

Zdjęcie w pomieszczeniu, z lampą błyskową.

Zdjęcie na zewnątrz, w pełnym słońcu.

poniedziałek, 5 lipca 2010

Vipera Jumpy #168


Ta kremowa i dość ciemna szarość to nowość wśród lakierów Jumpy. Prócz tego koloru są jeszcze inne szarości (jasna, gołębia szarość w typie Moon over Mumbai OPI tylko kremowa i dwie ciemniejsze, najciemniejszy kolor wpada wręcz w czerń), przydymione zielenie i niebieskości i fiolet w typie Parlez-vous OPI.

Lakier jest rzadki, pierwsza warstwa to praktycznie smugi koloru, ale druga daje już kremowy i wyraźny kolor. Pędzelek jest malutki ale dobrze się nim operuje.

Kolor jest śliczny. Jeśli ktoś szuka kremowych szarości to warto rozejrzeć się za Viperą, zwłaszcza ze te lakiery kosztują naprawdę niewiele :))


Szarości - porównanie

Małe porównanie moich szarych lakierów (Channelesque to taka szarość-nie-szarość, ale dałam go do porównania, żeby było widać, że on raczej we wrzos wpada ;)).

czwartek, 10 czerwca 2010

Vipera Creation nr. 39




Vipera Creation nr. 39 to jasna, limonkowo-trawiasta shimmerowa zieleń. Shimmer jest wyraźnie żółto-złoty (lekkim dodatkiem błękitu i jeszcze mniejszym czerwieni, ogólnie zdecydowanie bardziej żółty). Lakier dość dobrze kryje, do pełnego krycia wystarczą całkowicie dwie warstwy. Czas schnięcia przyzwoity (wszelkie mankamenty na zdjęciu są spowodowane tym, że poszłam zaraz spać po pomalowaniu ;) Ciężko uchwycić jego kolor i shimmer na zdjęciu, dlatego kolor musiałam podkręcić w PS. Na zdjęciu dodatkowo warstwa Nail Tek II. Kolor jest intensywny ale nie jaskrawy (ciężko mi wyczuć jak zobaczycie kolor, na obu moich monitorach wygląda inaczej). Wygodny pędzelek, odpowiednio rzadka konsystencja, nabiera się dokładnie tyle ile trzeba, nie smuży. Polecam :)

ps. lakier w świetle słonecznym jest mega shimmerem, niestety nie umiałam tego złapać aparatem :(

piątek, 21 maja 2010

Vipera Jumpy nr 141


Zdjęcie przesłane przez Paramore.
Jest to lakier w kolorze bardzo ciemnego fioletu momentami wpadającego w czerń, z bardzo dużą ilością drobinek we wszystkich barwach
fioletu. Jedna warstwa na paznokciu wygląda koszmarnie, jest w kolorze fioletowo-sino-szarym, lakier pozostawia smugi, nie rozprowadza się
równomiernie. Nie ma to jednak większego znaczenia, ponieważ po nałożeniu drugiej warstwy kolor jest jednolity i nie ma prześwitów,
zatem przy drugiej wartswie można osiągnąć pożądany efekt - intensywny, ładnie mieniący się kolor.
W świetle dziennym lakier na pazokciach jest bardzo ciemny, prawie czarny, drobinki delikatnie połyskują. W słońcu widać je wraźnie, jak
również kolor ciemnego fioletu. Konsystencja jest dla mnie odpowiednia, nie za rzadka, nie za gęsta.
Pędzelek jest dość wygodny. Pierwsza warstwa schnie szybko, druga wolniej, ale w granicach normy.
Lakier mógłby się bardziej błyszczeć, dodatkowo więc nałożyłam na niego top coat.
Trwałości nie mogę teraz ocenić, ponieważ noszę go dopiero od dziś.
Buteleczka ma 5,5 ml pojemności, cena - 3,90 zł.
Zdjęcia zrobione w świetle dziennym przy 'lekkim' słońcu, bez flesza,
oddają realny kolor lakieru, 2 warstwy + 1 warstwa top coatu.

sobota, 3 kwietnia 2010

Vipera, nr 414

Jest to klasyczny kolor bardzo ciemnej, gorzkiej czekolady. Nie jest to ani ciemna wiśnia, ani ciemne bordo, po prostu ciemna czekolada. Lakier jest absolutnie kremy, bez drobinek czy perły, ale bardzo ładnie błyszczy.

Zdjęcia wyjątkowo dobrze odwzorowują prawdziwą barwę lakieru.

Pierwsze zdjęcie robione w pomieszczeniu, z fleszem:



Dwa pozostałe robione przy oknie, w dobrym oświetleniu, bez flesza:



poniedziałek, 2 listopada 2009

Vipera 522


Według mnie śliczny odcień fioletu, głęboki, kremowy, po dwóch warstwach idealnie kryje. Niestety nie powala trwałością, u mnie trzyma się max. 3 dni

Viper Nr 548

Pamiętam, że trwałością ten lakier mnie nie zadziwił, ale kolorek nawet fajny :)
Takie nie wiadomo co :) Jest to taka zieleń, ale mocno wpada w błękit, wydaje mi się, że oba te kolorki są w miarę zrównoważone. Przy 2 warstwach końcówki mogą przebijać, ale przy 3 krycie jest bardzo dobre. Lakier też całkiem szybko wysycha.

3 warstwy, światło dzienne: