Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żółte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żółte. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 kwietnia 2011

nowości od essence


od lewej:
53 you belong to me - ni to niebieski ni to zielony. Ale całkiem fajny kolorek. bardzo intensywny
42 dress for a moment - taka lawenda
51 meelow yellow - baaardzo pozytywny żółty, od razu skojarzył mi się z słońcem i wakacjami
56 got a secret - niebiesko szary kolor, przy całej reszcie bardzo spokojny

kolory w sam raz na wielkanoc :D

niedziela, 27 marca 2011

Colour Alike Drwiny z cytryny



Kolejny lakier z nowej serii limitowanej firmy Colour Alike ,,Wszystko Gra!".
Kolor lakieru to jasny, pastelowy cytrynowy, idealny na wiosnę i lato. Na pierwszy rzut oka wygląda jak kremowy, z bliska jednak można dostrzec bardzo delikatny shimmer - srebrny pyłek, dzięki któremu lakier na paznokciach wygląda delikatnie i satynowo.
Jeśli wziąć pod uwagę, że to pastel, aplikacja nie jest zła. Do krycia jak na zdjęciu potrzebne są dwie warstwy. Schnięcie w normie, pędzelek wygodny.

niedziela, 31 października 2010

Claire's - Mixable

Claire's - Mixable,  jest to bardzo ciekawy i zaskakujacy lakier, w buteleczce sklada sie z rozowego,pomaranczowego i zoltego. Na paznokciach jest rozowy z drobinkami , ale widac w nim odrobine zoltego i pomaranczowego. Prawdopodobnie gdy rozowa czesc sie skonczy, to lakier bedzie pomaranczowy i tak dalej. Naklada sie super, dwie warstwy pieknie pokrywaja, schnie na lekki mat, wiec uzylam SV.


środa, 11 sierpnia 2010

Essence Cute as Hell - Naughty but Nice nr 04





"Naughty but Nice" Essence z limitowanki Cute as Hell. Rozbielona żółć, letnia, niekrzykliwa. Ja zazwyczaj trzymam się z dala od jakichkolwiek żółci, ale taki pastel całkiem mi się podoba. Konsystencja bardzo rzadka, trzeba uważać, żeby się nie rozlewał na skórki. Aplikacja jak przystało na pastele- przysłowiowy *pain in the ass* - po wielu stękaniach udało mi się uzyskać taflę w miarę bez smug. Na zdjęciach dwie warstwy i top-coat.

Zdjęcia w świetle dziennym (na moim monitorze widzę jakieś przebłyski zielonkawych nut, ale to przekłamanie).

środa, 28 lipca 2010

Opi-Banana Bandanna

Opi-Banana Bandanna z SUNBelievable Collection 2009

Nazwa tego lakieru bardzo pasuje do niego, ten kolorek to taki zolty bananek, bardzo ladny letni odcien. Naklada sie go bez problemu, nie smuzy, jednak by uzyskac ladny i gleboki kolor bez przeswitow potrzebne sa minimum 3 warstwy, ja dalam 4 bo moje biale koncowki przeswitywaly.

Zdjecie w swietle sztucznym,z lampa

niedziela, 4 lipca 2010

OPI - Fiercely Fiona


OPI Fiercely Fiona z kolekcji Shrek Forever After. Kolor to piękna żółć, z delikatną zieloną domieszką (kolor ugotowanego żółtka). Tak jak kolor mi się podoba tak aplikacja to KOSZMAR. Potworne smugi nawet przy 3 warstwach (pozostałe miniaturki z setu tak nie robią), masa bąbelków mimo wyschniętego lakieru i masa prześwitów. Dłoń na zdjęciu jest tą lepiej pomalowaną, druga wygląda o wiele gorzej. Absolutnie odradzam ten kolor.

poniedziałek, 28 czerwca 2010

Inglot 721


Jest to lakier z początków mojej przygody z lakierami. Zafascynowana OPIkami, essiakami itd., odstawiłam go w najdalszy kąt szuflady lakierowej i wyjęłam dopiero teraz, na potrzeby 'słoczowania' ;)

Wydawało mi się, że skoro jest pastelowy, to aplikacja musi być tragiczna. Tymczasem, pierwsza warstwa może i nie daje ładnego krycia, ale nic nie smuży itd.

Kolor to według mnie typowy banan- na zdjęciu wyszedł mi trochę rozbielony, w rzeczywistości jest delikatnie intensywniejszy (ale różnica jest naprawdę minimalna).

Trwałość u mnie kiepska, ale mnie lakiery raczej kiepsko się trzymają ;) Nie zauważyłam, żeby odbarwiał mi płytkę.

Dwie warstwy, światło dzienne.

sobota, 12 czerwca 2010

Orly - Lemonade

Lakier z kolekcji Sweet 2010.

Jasny żółty kolorek, całkiem spokojny, pastelowy. Nie jest to bananowy, raczej jaśniejszy.
Aplikacja nie jest najlepsza - zostawia prześwity i smugi. Czasem trzeba nałożyć 3 warstwy, ale warto.


3 warstwy, w słońcu:



Z 1 warstwą GR Nr 01 (niestety ale nie udało mi się oddać błysk GR):

sobota, 29 maja 2010

OPI Who The Shrek Are You?

Groszkowa zieleń z kolekcji Shrek Forever After.Świetny kolor-dziwadełko.Idealnie oddany ogrowy,bagienny i niemalże lepki :) kolor.Zieleń z domieszką żółci przypominający groszek konserwowy,ale nie do końca.Bardzo,ale to bardzo oryginalny.Nakłada się nieźle,choć czasem pojawiają się smugo.Kryjący po dwóch warstwach,schnie szybko.zdjęcie w świetle dziennym,2 warstwy+top

poniedziałek, 24 maja 2010

O.P.I - Don't Toy with Me + China Glaze - Limonyte + Sally Hansen - Saturday Night Fever







tym razem zestaw dużo bardziej dających po oczach kolorów. Zdjęcia
robione w cieniu, 2 warstwy, chyba że zaznaczone inaczej, z top coatem.


Czerwony to Opi Don't Toy With Me. Lakier rozprowadza się bajecznie,
schnie szybko, wytrzymuje długo. Kolor na zdjęciu jest w miarę
poprawny, powinien być minimalnie bardziej w kierunku magenty. Jest to
lakier pełen drobinek, taki megashimmer. Bardzo intensywny, bardzo
dekoracyjny. Nie ma w sobie ani odrobiny pomarańczu czy maliny, to taka
czerwień na granicy prawie magenty. Robi wrażenie. W słońcu dodatkowo
rozkwita mieniąc się tysiącem drobinek. To mój ulubiony lakier OPI.

Zielony to neon China Glaze Limonyte. Użytkowo jak OPI, tyle, że wymaga
3 warstw, jak to neon. Puryści dali by pewnie 4. Zdjęcia nie oddają
koloru nawet w 50%. W rzeczywistości jest on o wiele bardziej intensywny
(tak ze 2-3 razy bardziej) i bardziej żółty. To jest taka świeża
trawiasta zieleń. W warunkach kiepskiego światła paznokcie wyglądają
jakby świeciły. W słońcu dodatkowo pojawia się shimmer. Jest to jeden
z niewielu na świecie shimmerowych neonów. Formuła jeszcze b3.

Żółty to Sally Hansen Saturday Night Fever. Użytkowo jak OPI. Kolor to
połączenie shimmeru z metalikiem, wygląda jak płynne złoto. Na
zdjęciu w miarę jak w rzeczywistości. W słońcu rozkwita - cały
pokrywa się złotymi iskierkami. Jest fantastyczny.

Wszystkie te lakiery bardzo lubię ze względu na piękne i wyjątkowe
kolory (Limonyte jest unikatem na skalę światową, chyba nie ma
duplikatu) i bardzo dobre walory użytkowe: łatwą aplikację, szybkie
schnięcie i wytrzymałość (spokojnie 5 dni)

Bell Glam Wear 403 + O.P.I - Shrek Collection






Na zdjęciach paznokcie pomalowane miniaturkami OPI z kolekcji Shrek Forever After oraz na kciuku lakier Bell Glam Wear 403. Każdy kolor nałożony został 3 razy (Bell niestety tego wymaga, OPI można nałożyć nawet jedną ale miałam jakiś gorszy dzień). Najtrudniej poza Bell nakłada się Fiercely Fiona - bardzo łatwo jest zrobić smugi, reszta nakłada się dość dobrze. Wszystkie lakiery schną szybko.

Bell 403 to róż z nutką koralu, bardzo podobny (oceniam na podstawie zdjęć) do Orly Pixy Stix. Schnie szybko, ma świetny, intensywny kolor (ale nie neonowy).

Who The Shrek Are You to świetna zieleń z nutką żółci, kolor dość niespotykany, świetnie się nakłada i świetnie kryje.

What's With The Cattitude to błękit typu Baby Blue, nakłada się go dobrze, nie robi smug, jest idealnym błękitem.

Fiercely Fiona jest prawie całkiem żółtym kolorem (OPI wspomina o zieleni, ale to stosunek 95% - 5%, dodatek zieleni jest minimalny), niestety w wersji mini ciężko było mi nim pomalować paznokcie bo zostawiał smugi, za to dobrze kryje.

Rumple's Wiggin to jasna lawenda, świetnie się ją nakłada i nie zostawia smug.

Reasumując, kolekcja miniaturek jest zdecydowanie warta zakupu, kolory są bardzo ładne, idealnie kremowe, schną szybko. Trzeba być uważnym przy malowaniu (ach te pędzelki w miniaturkach) ale zdecydowanie efekt jest wart starań.

piątek, 21 maja 2010

Essie-Shorty Pants

Essie-Shorty Pants z kolekcji Essie Neon 2008. Ciekawy zolty kolorek, troszke jaskrawy, ale zdecydowanie nie nazwalabym go neonowym kolorem. Rozprowadza sie go ciezko jest bardzo rzadki i dosc mocno smuzy. Potrzebne sa trzy warstwy zeby ladnie pokryc pazurka.Na zdjeciach trzy warstwy, bez topcoat.

Zdjecie w swietle sztucznym z lampa

Zdjecie w swietle dziennym, bez lampy

niedziela, 16 maja 2010

Nubar Lemon Sorbet

Lakier pastelowy, kurczaczkowo żółty. Całkiem ładny, całkiem nie mój ;) Lepiej będzie wyglądać do opalonych już dłoni, moje póki co to obraz nędzy i rozpaczy, i zdecydowanego braku słońca *rolleyes*

Jedyny lakier Nubar jaki miałam okazję i przyjemność testować :) Konsystencja przyjemna, aplikacja średnia - pierwsza warstwa to tragedia, same smugi i prześwity. Na zdjęciu są aż trzy warstwy i tyle trzeba by kolor był równomierny i ładny.

Fota z lampą w świetle dziennym.

niedziela, 9 maja 2010

Orly - Lemonade

ZDJĘCIE NADESŁANE PRZEZ KAOLINAIT

Orly Lemonade, jeden z lakierów z kolekcji Sweet Orly Lato 2010. Jest to taki bananowy kolorek, taka jasna żółć. Jest to mój pierwszy lakier z Orly i powiem ze dość ciężko mi się go nakładało, jest dość zadki i rozlewał się na pazurkach. Nałożyłam dwie warstwy, jednak patrząc na zdjęcia wydaje mi się ze przydałyby się trzy warstwy. Trzymał się dość dobrze przez jakieś 3 dni, nie wiem czy trzymałby się dłużej dlatego, ze ja często zmieniam kolory i nie nosze jednego dłużej niż 3 dni.

Zdjęcie robione w świetle dziennym, bez flesza. Dwie warstwy:



Światło sztuczne, flesz:

poniedziałek, 3 maja 2010

INGLOT 943

Świetny żółty kolorek - nie jest ani zbyt wyblakły (pastelowy;)) ani za mocny. Jest czymś pomiędzy. Nakłada się w miarę ok, potrzeba 2 warstw do dobrego krycia, ale mogą się robić smugi. Jest kremowy, nie wysycha na mat. 


czwartek, 8 kwietnia 2010

Orly Lemonade

Orly Lemonade - lakier koloru żółtego z kroplą bieli.Pochodzi z kolekcji na lato "Sweet". Jego aplikacja jest dość ciężka, pewnie dlatego, że jest to kolor pastelowy.Lemonade wymaga dokładnego,starannego nakładania. Jedna warstwa pozostawia smugi,ale druga idealnie kryje. Szybkoschnący, kremowy, bez drobinek.
Zdjęcia: 2 warstwy, światło dzienne , bez top coata