Absolutny nr 1 w mojej kolekcji OPI.Kupiłam go będąc pod dużym wpływem nazwy :)(uwielbiam Helsinki),ale okazało się że kolor jest przepiękny i bardzo dobrze pasuje do mojej karnacji.Niestety zdjęcia nawet w połowie nie oddają jego uroku,jest to kolor bardzo trudny do uchwycenia.Zimna,ale niezwykle energetyczna i mocna magenta z drobnym niebiesko-fioletowym shimmerem.Bardzo kobiecy kolor,ładny tak na nogi jak i na ręce.Maluje się bardzo łatwo,jest raczej rzadki.Dobrze kryje.Na zdjęciu 2 warstwy bez topa,w świetle dziennym.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O.P.I - Colorcopia Collection 2009. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O.P.I - Colorcopia Collection 2009. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 6 czerwca 2010
czwartek, 20 maja 2010
OPI Kinky in Helsinki
Kinky in Helsinki (kupiony przede wszystkim dla nazwy :D) to róż z rodziny metalików. Kolor niekoneicznie mój, ale raz na jakiś czas lubię mieć go na paznokciach. Pięknie się prezentuje. Jest to typowy metalik - migoczący ale bez jakichś wielkich drobin. Kolor to taka lekko rażąca fuksja, ale do neonu mu daleko :D
Aplikacja przyjemna, chociaż Kinky jest rzadszy niż inne moje OPIki. Dla dobrego efektu trzeba dwóch warstw, trwałość dobra, bez bazy trzymał się tydzień (po trzech dniach potraktowałam go MAY, co tez pewnie przedłużyło trwałość).
Aplikacja przyjemna, chociaż Kinky jest rzadszy niż inne moje OPIki. Dla dobrego efektu trzeba dwóch warstw, trwałość dobra, bez bazy trzymał się tydzień (po trzech dniach potraktowałam go MAY, co tez pewnie przedłużyło trwałość).
Etykiety:
fuksjowe,
metaliczne,
O.P.I,
O.P.I - Colorcopia Collection 2009,
różowe
Subskrybuj:
Posty (Atom)