Delia No.1 numer 53 to szaro-brązowy kremowy lakier. Buteleczka ma 5ml pojemności, kosztuje około 3 złotych.
Kolor to kolejny dziwak z serii błotnych brązów. W buteleczce wydaje się niemal identyczny jak From Dusk To Dawn jednak na paznokciach widać różnicę - FDTD jest trochę bardziej ciepły, brązowy, ma też w sobie wrzosowe tony. Delia gdzieś tam też ma wrzosa w sobie, jednak jest go zdecydowanie mniej niż w Catrice. Generalnie Delia to brudny brąz z dużą dozą szarego.
Lakier jest gęsty i kremowy. Pędzelek taki sobie, mój egzemplarz jest nierówno przycięty, rozcapierza się.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Delia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Delia. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 24 sierpnia 2010
piątek, 8 stycznia 2010
Delia Glamour Fashion - Vinyl Effect nr 15
Ten kolor to także klasyczna czerwień, odrobinę wpadająca w pomidora, ciepła, troszkę ciemniejsza od Passion Red Ori. Nieźle się nakłada, nie robi smug i całkiem ładnie błyszczy. Co prawda nie powala trwałością i pędzelkiem no ale za tą cenę nie można mieć wszystkiego ;)
Lakier ten kupiłam jakieś dwa lata temu i do tej pory świetnie się trzyma, nie zgęstniał i nadal jest zdatny do malowania. Tak więc Delia ma u mnie za to dużego plusa. Do tego niska cena zachęca do eksperymentowania z tymi lakierami.
Na zdjęciu dwie warstwy bez bazy i top coata.
Subskrybuj:
Posty (Atom)