Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 marca 2011

Wibo Express Growth nr 291



Świetny czarny lakier z różnokolorowymi drobinkami. Nadaje się idealnie do layeringu, gdyż jest bardzo rzadki i mało kryjący.
Na zdjęciach bazą jest OPI Yes I Can Can + 2 warstwy Wibo.
Wadą jest zapach, gdyż masakrycznie śmierdzi i wskazane jest uchylenie okna w trakcie malowania. Zmywanie też nie należy do przyjemnych ;)

czwartek, 3 marca 2011

OPI Black Onyx



Tym razem udało mi się znaleźć czerń idealną(co bardzo mine cieszy,szczególnie biorąc pod uwagę ostatnią porażkę z lakierem Bell).OPI Black Onyx to najlepszy czarny lakier,jaki miałam a miałam ich już trochę.Bardzo kryjący,jakby się postarać to wystarczy nawet jedna grubsza warstwa.Schnie szybko i jest bardzo błyszczący.Kolor jest bardzo intensywny,wręcz wibrujący.
Na zdjęciu 2 warstwy+ top.

piątek, 25 lutego 2011

OPI My Private Jet



Lakier pożyczony do celów testowych,niestety nie jest mój :(.Piękny kolor wyglądający jak rozgwieżdżone nocne niebo.Jest holograficzny,ale w dość delikatnym stopniu(słyszałam,że były dwie partie tego lakieru,mniej lub bardziej holograficzna i ten zdecydowania jest mniej holograficzny).Baza w kolorze czarno-grafitowym z przebłyskami brązu.Oprócz holograficznych drobinek całość ma jeszcze brązowo-śliwkowy połysk.
Aplikacja świetna,już po jednej warstwie jest na prawdę mocno kryjący.Na zdjęciu 2+nawierzchniowy (w świetle dziennym).Zdecydowanie polecam używanie z błyszczącym topem bo wydobywa jego głębię.

Beautiful nailpolish which reminds me of a night sky.It's slightly holographic but not in a crazy way(I've heard that there was two types of My Private Jet: more and less holographic.This is definitely the second case).Base of the polish is blackend charcoal grey with a hint of brown.Besides of holographic particles it also has a plumy-brown sheen to it.
Aplication is great,one coat is really opaque.In the photo there are 2 coats and a top coat(I highly suggest using a shiny topcoat to bring out this colour)

środa, 23 lutego 2011

Bell Glam Wear 412



Od jakiegoś czasu chodził za mną czysto czarny lakier.Postanowiłam się skusić na Bell,niestety jednak zupełnie nie jestem z niego zadowolona.
Odcień 412 w butelce wygląda na piękną czerń ,natomiast po aplikacji zmienia się w czerń przyszarzałą,wyblakłą-praktycznie ciemny brąz.Kolor jest płaski i nienasycony.Do tego lakier jest wodnisty,słabo kryje po dwóch warstwach i długo schnie.Na zdjęciu 2 warstwy+nawierzchniowy Inglot.Zdjęcia w świetle dziennym.

I was in a mood for classical, "just black" nailpolish so I decidet to give this one a try.Unfortunatelly I'm disappointed.In the bottle it looks perfectly black but on the nail the blackness disapears and the nail polish looks more deep brown,not vibrant at all.
The formula is watery and dosen't give desired opacity after two coats.
Two coats on the picture (photo made in daylight) with an Inglot's top coat.

piątek, 17 grudnia 2010

Barry M Nail Effects

Czarny lakier typu crackle czyli pękający.Niemal natychmiast po pomalowaniu na paznokciu tworzą się pęknięcia o unikalnym kształcie(nie sposób uzyskać dwóch takich samych pazurków).Lakier wysycha błyskawicznie,z matowym wykończeniem dla tego wskazany jest top coat.Pęka tylko położony na inny lakier podkładowy,na gołym paznokciu pozostaje jednolita warstwą czarnego lakieru.
Na zdjęciu 2 warstwy OPI Rising Star,jedna warstwa Nail Effects(nakłada się tylko jedną) i Essie Won't Chip.
Fajny gadżet :).Z tego co wiem niedługo pojawi się też czarny crackle OPI.

czwartek, 9 grudnia 2010

Essence Fabuless



Ciągle mam wątpliwości, czy Fabuless z Essence jest czarnym lakierem czy
bardzo bardzo ciemno grafitowym ;) Jedyna oczywista rzecz to to, że ma
drobinki.
Na zdjęciach bez lampy wyszedł jaśniejszy, ale że zdjęcia nie były
zbyt ostre nie dałam ich.

Widzicie lakier po 3 dniach noszenia - jest lekko starty na końcówkach,
więc trzyma się całkiem nieźle.
Łatwo się nakłada, szybko schnie.
Lubię go :)
Kamila

poniedziałek, 22 listopada 2010

Precision - U Rock & I Roll

Piękna ciemna szarość, bliska czerni ale nadal szara (właściwie to grafit;) ). Totalnie rock&rollowa :D Perfekcyjna aplikacja, kryje całkowicie przy 2 warstwach i po prostu się w nim zakochałam! Można go kupić na Eurofashion, to idealny kolor dla mnie ^^ Stał się moim ulubionym podkładowym ciemnym kolorem do wzorków:>



piątek, 1 października 2010

Miss Sporty nr 80



"Potrzebowałam czarnego, kryjącego lakieru. Mój wybrór padł na Miss Sporty, Lasting Colour, numer 80. Mam kilka odcieni z tej firmy, min. numer 415- tańszy odpowiednik You don't know Jacques Opi.
Ładny czarny, połyskujący kolor. Piękne krycie, w zasadzie już pierwsza warstwa daje prawie idealne krycie, jednak druga już w zupełności wystarczy.
Szybko schnie, nie robią się żądne bąble, nie smuży.
Piersze zdjęcie robione z fleszem, drugie bez. Paznokcie nie były pokryte top coatem.
Trwały, wytrzymuje 3 dni. (Pod koniec pierwszego dnia, delikatnie sciera się na końcach). Możliwe, że wytrzymał, by nawet dłużej, jednakże bardzo często zmieniam kolor na paznokciach."
Kylie

wtorek, 7 września 2010

Essie - Over The Top

W buteleczce to zwykła czerń z shimmerem, ale na paznokciach to raczej grafit z ciekawym, "stalowym" efektem. W mocnym świetle widać, że drobinki są różnokolorowe, a nie tylko srebrne. Aplikacja bezproblemowa, na zdjęciu dwie warstwy plus SV.







poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Golden Rose Holographic Color 119


Golden Rose Holographic Color 119, na palcach małym i wskazującym z topem, na pozostałych bez, 2 warstwy lakieru. Zdjęcia w świetle lampki. Literki na butelce też są holo ;)

czwartek, 5 sierpnia 2010

China Glaze Lubu Heels


Do pary. Żeby Ruby Pumps nie czuły się samotne w szufladzie :D

Czarna baza z dużą ilością malutkiego czerwonego brokatu. Lakier jest wodnisty, rozlewa się po skórkach. Malowanie taką wodą nie jest przyjemne, trzy warstwy to minimum potrzebne do pełnego krycia. Efekt końcowy jak widać ;) Mnie się podoba.


środa, 4 sierpnia 2010

Bell Glam Wear 414






Bell GW 414 to cudeńko dla miłośniczek vampów. Aplikacja jak marzenie, połysk rewelacyjny. Kolor- baaaardzo ciemna czekolada.

Chyba kocham Bell :D

Zdjęcia w sztucznym świetle. Baza, 2 warstwy Bell, Seche Vite. Bez SV połysk był równie intensywny!

środa, 28 lipca 2010

Catrice Back to Black


Back to Black to ciemny, niemal czarny grafit z niebieskawym shimmerem. Baza lakieru ma kolor taki sam jak Suzi Skis in the Pyrenees.

Lakier jest bardzo gęsty, jedna warstwa w zasadzie już kryje w 100%. Pędzelek z tych szerszych, dość wygodny chociaż, ze względu na gęstość lakieru, malowanie może sprawiać trudności.



Edit: Właśnie zmyłam lakier. Byłam przygotowana na półgodzinną walkę z czarnymi skórkami. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tym, że 3 minuty zmywania i ja mam czyste ręce :D Lakier schodzi szybciutko, nie brudzi palców.

środa, 14 lipca 2010

Essence Undead?

No jestem fanką Edwarda :D Mimo że kolory lakierów w tej limitowance nie powalają (ale jest ich aż pięć :D) postanowiłam, że muszę je mieć ;))

Na pierwszy ogień testowania poszedł Undead? - czarny lakier z drobniutkim różowym brokatem. Powiem szczerze - czerń jak czerń, ale te drobinki są śliczne (nie napiszę, że urocze, bo czarny lakier nie jest uroczy pod żadnym względem :D). W pełnym słońcu paznokcie delikatnie migoczą i dość mocno błyszczą.

Lakier jest gęsty (świetnie robi się nim stempelkowe wzorki :D), jedna warstwa w zasadzie wystarczy (chociaż jak zwykle - dwie wyglądają lepiej). Zmywanie nie jest ciężkie, lakier trochę brudzi palce ale brokat zmywa się idealnie.




Ostatnie zdjęcie jest robione z fleszem, lampa błyskowa wyciągnęła na wierzch drobinki, których na zdjęciach w świetle dziennym nie widać. Niby czerń jak czerń, ale inna od wszystkich. Mnie się podoba ;)

czwartek, 17 czerwca 2010

Orly - Liquid Vinyl

Orly - Liquid Vinyl z kolekcji Hot Stuff. Dostalam miniaturke tego koloru przy zakupie innego koloru Orly, jednak nie sadze bym miala okazje uzyc go ponownie, no chyba ze na halloween ;) Koloru chyba dlugo opisywac nie trzeba, jest to poprostu czysta czern. Naklada sie go dosc dobrze, nie rozlewa sie ale troszke smuzy, dwie warstwy wystarcza by dobrze pokryc paznokcia. Na zdjeciu dwie warstwy, bez topcoat.

Zdjecie w swietle sztucznym, z lampa

wtorek, 15 czerwca 2010

Porównanie Milani Spellbinding i Sinful Colors Mercury Rising



Porównanie lakieru Milani Spellbinding i Sinful Colors Mercury Rising. Przyznaję, że Mercury jest położony na Milani, ale jak widziałam na kartce i na innych swatchach, kolor bez bazy będzie taki sam (jest bardzo kryjący).

Ot taka wampowa ciekawostka :)

poniedziałek, 14 czerwca 2010

Milani - Spellbinding


Lakier Milani w kolorze Spellbinding. Na zdjęciach 2 warstwy z topem i bez. Lakier to czarna baza z czerwonymi drobinkami. Drobinki są MOCNO czerwone, kolor to mega wampir :D Baza nie jest kruczoczarna, jest to trochę delikatniejsza czerń, w zestawieniu z drobinkami wydaje się czasami ciut brązowa. Drobinki to nie shimmer, tylko połyskujące ogniki :>
Po pomalowaniu lakier nie ma gładkiej faktury tylko lekko chropowatą (tzn. w dotyku jest gładka, nie czuć drapiących drobinek ale nie jest to gładka tafla, widać jak wystają drobinki - mam nadzieje, że rozumiecie o co chodzi;). Niezbędny jest top aby był gładki i błyszczący (bez tego to taki ćwierćmat:) .

Lakier schnie bardzo szybko, nie smuży, potrzebne są dwie warstwy lub jedna grubsza.

Kolor jest niespotykany, drobinki są piękne, lakier absolutnie wart zakupu (do tego kosztuje śmieszne pieniądze w USA). Niestety na zdjęciu nie do końca widać intensywność drobinek:> Podkręciłam dlatego trochę zdjęcie z topem, tam widać kolor drobinek:)

Niestety już w 1 dzień delikatnie starł mi się na końcówkach od pisania na klawiaturze.

niedziela, 9 maja 2010

China Glaze - Cosmic



ZDJĘCIE NADESŁANE PRZEZ BELLATRIX

Lakier z gatunku dziwnych - nie do końca udany i łatwy w obsłudze, ale mimo wszystko 'wciąga'.

Choć w buteleczce błyszczy się jak szalony, na paznokciach wyraźnie gaśnie, co widać szczególnie na ujęciu z prawej strony. Czerń niesamowicie kryjąca - na zdjęciach jedna warstwa bez utwardzacza - co jest z jednej strony zaletą, z drugiej dużą wadą, bowiem część drobinek różnokolorowego i różnokształtnego brokatu zwyczajnie ginie pod kolorowym lakierem.

Odnośnie drapania - spodziewałam się papieru ściernego, na szczęście opinie które czytałam w sieci były znacznie przesadzone ;] Przy dwóch warstwach i utwardzaczu lakier można spokojnie nosić, bez obaw o zadarcia delikatnych ubrań czy natychmiastowe odpryski. Za to dziwię się, że nikt nie pisał o zmywaniu - to dopiero horror, chaos i masakra. Czerń nie smuży, schodzi łatwo i szybko, zostawiając jednak tonę upartego, wszędobylskiego brokatu [i dopiero przy zmywaniu widać, ile drobinek zakrył czarny lakier].

Trwałość jednej warstwy bez utwardzaczy - trzy dni, później zaczyna się ścierać z końcówek.

Trwałość dwóch warstw z utwardzaczem - tydzień, choć zdarza mu się odpryskiwać.
Ogólnie - odcień dla bardzo cierpliwych i lubiących kombinować.

Z kombinatorskich doświadczeń dodam, że da się wydobyć z niego więcej blasku niż na prezentowanych zdjęciach, lekko zmywając powierzchnię - a więc górną warstwę czarnego lakieru i ukazując światu naprawdę zabójczą ilość drobinek.

sobota, 2 stycznia 2010

Orly - Goth

Kolejny lakierek z kolekcji Orly Minis.
Goth jest regularnym czarnym lakierem z nieregularnymi srebrnymi drobinkami. Po 2 warstwach kryje idealnie. Z tego co wiem jest także dostępna jego duża wersja ;)
Nakładał się świetnie, czas schnięcia także OK.

2 warstwy, światło dzienne:


2 warstwy, światło dzienne + Orly Matte Top (dla porównania):

piątek, 1 stycznia 2010

Color Club Killer Curves

Color Club Killer Curves to baaaardzo ciemna wiśnia, bliska czerni. W aplikacji denerwująca, bo mało lejąca, a ja lubię lejące się lakiery. Ale dwie warstwy zapewniają 100% krycie. Trwałość ok, choć ciut gorzej od OPI. Za to bardzo szkliste wykończenie, świetny połysk bez topcoata nawet. Lubię używać tego lakieru jako bazy dla innych!

Za 15pln- warto go mieć :)