czwartek, 17 lutego 2011

ElePhantastic Pink, OPI

Różowy lakier, pochodzi chyba z indyjskiej kolekcji, o ile dobrze pamiętam.
Ma wykończenie jelly, bardzo szkliste i apetyczne. ;) Do zdjęcia nałożyłam 3 warstwy, bo apart zawsze podkreśla prześwitującą białą linię paznokcia, na żywo raczej nie trzeba. Łatwo się nim maluje, nie jest gęsty, szybko wysycha.  Zdjęcie w świetle dziennym. Co do koloru, to chyba taka jasna Barbie, nie jest podobny do Party in my Cabana, to jaśniejszy odcień. Wrzucam też porównanie tych dwóch kolorów w butelkach.

8 komentarzy:

  1. śliczny :) ale dla mnie chyba zbyt ciepły

    OdpowiedzUsuń
  2. przypomina mi Pixy Orly,ale to nie mój kolor.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pixy jest trochę inny, wpada lekko w koral/pomarańcz. Mam Essie, które podobno jest bliźniakiem tego Orly i się różnią.

    Ja ten kolor lubię najbardziej na pedi. :>

    OdpowiedzUsuń
  4. cudny kolor <3 it.
    uwielbiam różowe lakiery ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. strasznie sie ciesze, że znalazłlam taki blog :) sliczny lakier
    też postanowiłam założyć podobny blog i mam nadzieje że zajrzysz i ci sie może spodoba ;p, bo to moje początki :)
    http://missdood.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń