sobota, 15 stycznia 2011

Sephora Blue Sapphire





Lakier ten to granatowa baza z mnóstwem niebieskiego i srebrnego brokatu, przypomina mi rozgwieżdżone niebo. Zaletą tego koloru jest to, że nie wydaje się czarny, kiedy brak odpowiedniego światła, nadal widać, że to granat.
Ślicznie błyszczy, drobinki są widoczne. Po wyschnięciu tworzy w miarę gładką powierzchnię, nie potrzeba dodatkowo warstwy top coata, aby nie była ona chropowata.
Konsystencja bardzo mi odpowiada, pędzelek również, schnie dość szybko.
Szkoda, że buteleczka ma małą pojemność, bo tylko 5ml.

This is a deep navy blue with lots of blue and silver brocade, reminds me of a starry night. Even in the bad light it doesn't look black - you can still see it's navy blue.
It has a beatufil shine and the brocade is very visible. The polish gives a flat surface, so you don't need to put a top coat. The texture fits me well, the brush is fine, and the polish dries quickly.
It's a pity the bottle is so small - only 5 ml.

piątek, 14 stycznia 2011

China Glaze - Sea Spray

China Glaze - Sea Spray z kolekcji Anchors Away

Cudny, delikatny niebiesko-szary kolor. Czasami widac w nim wiecej blekitu, czasami wiecej szarosci. Podczas malowania widac malenkie drobinki, jednak gdy lakier wyschnie sa juz praktycznie nie zauwazalne. Naklada sie dobrze, jednak jest dosc rzadki i lubi sie troszeczke rozlac. Kryje swietnie, jedna warstwa juz ladnie pokrywa, ale ja zawsze nakladam dwie.




It's a lovely, delicate mixture of blue and grey. Sometimes you can see more blue in it, sometimes more grey. When you paint your nails, you can see a small shimmer, but when your manicure is already done, the sparkles aren't really visible anymore.It spread well, but the texture is rather watery. One coat is enough to get a full opacity, although I always put two coats.

czwartek, 13 stycznia 2011

ahhh nowe lakiery!

Lakiery z nowej kolekcji China Glaze Anchors Away!

Pelican Gray, Sea Spray i Below Deck.

środa, 12 stycznia 2011

Essence Trendsetter


Tak, to była moja miłość od ujrzenia pierwszego swatcha. Piękny, głęboki kolor, trudno go opisać - jest to zieleń z dodatkiem niebieskiego.
Lakier ma gęstą konsystencję, ale bardzo dobrze się rozprowadza na paznokciach, kryje już po jednej warstwie. Schnie szybko, ładnie się błyszczy, wraz z matującym top coatem też prezentuje się ciekawie.
Zdjęcie w słońcu.

It was a love at first sight - or at seeing the first swatch. It's a beautiful deep color, difficult to describe - it's green with a hint of blue.
The consistency is dense, but the polish spreads well on nails. One coat is enough to get a full opacity.Dries quickly, shines well, looks good even with a matte top-coat.
The picture was taken in the sunlight.

niedziela, 9 stycznia 2011

Sensique Trendy Nails nr 144



Kolejna dziś czerwień, tym razem Sensique. Jest to klasyczny, kremowy kolor. Niemalże identyczny jak OPI Big Apple Red - gdy dokładnie się przyjrzeć, widać małą różnicę - Sensique jest odrobinę jaśniejszy. Myślę jednak, że może być jego odpowiednikiem.
Lakier ma odpowiednią konsystencję - jest dość rzadki, ale bardzo dobrze nim się maluje.
Do krycia jak na zdjęciu potrzebne są dwie warstwy. Schnie w normie, trwałość mogłaby być lepsza - na drugi dzień od malowania mogą być lekko starte końcówki.


One more red for today, this time from Sensique. It's classical, creamy red, nearly a dupe of Big Apple Red by OPI. If you look carefully at both colors, you might be able to see a little difference between them - Sensique is slightly lighter.

The polish isn't very dense and it spreads easily on nails.

You will need two coats for full opacity. It dries fine, although the next day the end of nails might be a bit rub off.

Color Club Reddy or not

Klasyk. Po prostu klasyk. Niestety prawie identyczny jak Colour Alike 6 - Vampiric Red (minimalnie tylko ciemniejszy). Ale lakier ogólnie bez zarzutu - klasyczna, jasna czerwień. Taki lakier, który warto mieć w swojej kosmetyczce. Cena jest właściwie identyczna, bo Color Club (np. na Eurofashion) kosztuje 15 zł a Colour Alike na stronie firmowej kosztuje 7.99 - z tym, że Color Club ma 15 ml a Colour Alike tylko 8 ml.


Just classic red nail polish. Unfortunately almost identical to Colour Alike 6 - Vampiric Red (just a little bit darker). Maybe it is little bit boring, but it is good to have shade like that. I had no problems with application. Price is almost the same - Color Club at Eurofashion costs 15 PLN and it has 15 ml and Colour Alike on Barbra page costs 7.99 PLN but it has only 8 ml.
Porównanie z CA / Comparison with CA



Rimmel Riviera Red


Po trwających długo poszukiwaniach idealnej czerwieni OPI(kierując się swatchami) postanowiłam jednak nie ryzykować i odkurzyć moją starą miłość czyli rimmelowską Riviera Red.Swego czasu nosiłam ten lakier codziennie,bez przerwy i zużyłam kilka butelek.Dla mnie to czerwie idealna,intensywna,soczysta i wyrazista a za razem dość klasyczn i elegancka.Raczej ciepła,widać w niej pomarańczowe nuty które będą dobrze współgrać z posiadaczkami skóry o ciepłych,żołtych tonach jak moja.Wyraźnie jaśniejsza od OPI Vodka & Caviar a także od Comet Loves Cupid.
Aplikacja bardzo wygodna,lubię lakiery Rimmel i ich szerokie pędzelki.Potrzebuje dwóch warstw dla najlepszej intensywności.Wykończenie kremowe odrobinę na granicy jelly.
Jeżeli ktoś zna jego odpowiednik w gamie OPI,China Glaze itp. niech da znać :)

After serching for the perfect OPI red I finnaly decided to choose the safest option and buy my old favourite-Rimmel Riviera Red.There was a time I would wear this shade everyday.
For me it's a perfect red- very intensive,vibrant yet classical and elegant.
Quite warm overall,with orange undertones,will suit best girls with yellow skin,warm undertones as myself.It's significantly brighter than OPI's Vodka & Caviar and Comet Love Cupid.

I like Rimmel's polishes for easy aplication and wide brush.To achive the best opacity and intensivity you need about two coats of nailpolish.It's a cream with a hint of jelly finnish.

Savina Purple Confetti

. 
 

Savina Purple Confetti z Eurofashion. Ten lakier jest świetny. Czerwony żelek z holograficznym brokatem, świetny i do layeringu i solo (solo nawet lepszy). Super kryje, mam na paznokciach tylko 2 warstwy (żelek dwuwarstwowy? Tak tak!). Jest BARDZO błyszczący - brokat błyszczy jak lampki choinkowe (naprawdę!).

Savina Purple Confetti from Eurofashion. This shade is great. Red jelly base with holo glitter, great for layering ang great solo. It has very good coverage, I had only 2 coats on my nails (jelly with 2 coats? I love it!). It is VERY sparkly - glitter looks like chrismas tree lights (really!)



O.P.I. - The Thrill of Brazil



Ten lakier jest dla mnie klasykiem. Zużyłam cała buteleczkę, a przy 15 ml to nie było łatwe...
Gdybym miała podać nazwę jednego lakieru, który każda kobieta powinna mieć, to prawdopodobnie byłby właśnie Thrill of Brazil. To absolutnie kremowa, klasyczna czerwień - średnio ciemna, ani jaskrawa, ani wyzywająca. Nie wpada w róż ani pomarańcz, nie da się jej zakwalifikować do wiśni czy bordo. To po prostu średnio ciemna, piękna czerwień. Idealnym duplikatem tego koloru jest Revlon Red.
IDEALNA.

This nail polish is absolutely classical. I've used the whole bottle, which isn't easy, taking into consideration that the bottle is pretty big...
Should I give a name of ONE nail polish every woman should have, that would be probably The Thrill of Brazil. It's perfect, creamy red - medium dark, not provocative. It's doesn't contain any hint of orange nor rose, it's not cherry. It's just an absolutely amazing medium red. Its perfect dupe is Revlon Red.
PERFECT.

sobota, 8 stycznia 2011

OPI Dim Sum Plum




Lakier z kolekcji Hong Kong.Dostałam go w prezencie od osoby,której nie przypadł do gustu.Okazało się,że ja świetnie dogaduję się z tym różem.Wyrazista,dość intensywna fuksja(intensywniejsza niż na zdjęciach) z domieszką fioletu.W buteleczce wygląda na odrobinę przydymioną,to wrażenie znika jednak po nałożeniu na paznokieć.Nie ma w sobie raczej nic ze śliwki jakby sugerowała ta nazwa.Kolor bardzo "komplementogenny" :)
Aplikacja rewelacyjna,już pierwsza warstwa kryje praktycznie idealnie i bez wysiłku.Do tego jest to jeden z najtrwalszych kolorów,jakie znam.
Na zdjęciu 2 warstwy w sztucznym świetle.


It's a nail polish from the Hong Kong Collection. I received it as a gift from someone who didn't like it much.It turned out that this color suits me perfect. In the bottle it looks a bit dusty, but on the nail it;s not dusty at all. Although the name suggests the color is some kind of a plum, it's not true. I've been complimented a lot for this polish.
One layer gives almost full opacity. The polish spreads very easily, not to mention that it lasts for a very long time on my nails.
In this picture you see two coats of the polish. The picture has been taken in artificial light.

piątek, 7 stycznia 2011

Inglot nr 802



Ilość warstw: dwie ( mimo dwóch warstw lakier przebija.. i jeżeli dobrze się przyjrzymy widać białą część paznokcia..)

Lakier nie jest pokryty top-coatem.

Zdjęcie: światło dzienne. Kolor jak na zdjęciu.

Lakier raczej rzadki. Druga warstwa schnie około 5-10 minut. Zaczyna odpryskiwać po około 2-3 dniach na rękach, na nogach daje radę wytrzymać bez ścierania około 7 dni.

In this picure you see two coats, but unfortunately this isn't enough to get a full opacity - white ends of the nail are visible.
The polish is rather watery. The second coat need about 5-10 minutes to dry. Chips off after 2=3 days (of course on toes lasts longer, for about a week).
The picture was taken in sunlight.

Essence Fairytale - Once Upon a Time, nr 03





03 Once Upon A Time

Zdjęcia robione w świetle naturalnym w cieniu.

Essence Fairytale - Welcome to Wonderland, nr 06





06 Welcome To Wonderland

Zdjęcia robione w świetle naturalnym w cieniu, poza 2 robionym z lampą błyskową.

Essence Fairytale - Humpty Dumpty nr 04

Mam dla Was prezentację 3 z 6 lakierów z limitowanki Essence Fairytale.
04 Humpty Dumpty (ciemny)
06 Welcome To Wonderland (jasny)
03 Once Upon A Time (czerwony)

Wszystkie lakiery są brokatowe, no może 03 Once Upon A Time ma bardziej kremową bazę, ale 04 Humpty Dumpty i 06 Welcome To Wonderland to typowe brokaty.
Jak to na brokaty przystało lakiery bardzo dobrze się noszą, nie odpryskują, a nawet jak się lekko pościerają końcówki to i tak nie widać :D. Są również bardzo upierdliwe w zmywaniu :o).

Niestety wszystkie 3 sztuki mają tą samą wadę- jeżeli nałożymy zbyt grubą warstwę to zaczynają bąblować (jak się dobrze przyjrzycie to zobaczycie, że czerwony jest zbąblowany). Nie ma z tym aż takiego problemu- jak tylko pamiętamy o tym podczas aplikacji to jest ok, ale czasami jak się zapomnimy to efekt końcowy potrafi nas wkurzyć.

Generalnie wszystkie kolory są bardzo ciekawe i ładnie się prezentują na paznokciach, jak tylko będziecie mieli okazję je zakupić to polecam, szczególnie że koszt jest niewielki- 1,75 euro za sztukę o ile dobrze pamiętam :).

Jak to na Essence przystało podobają mi się nazwy którymi opatrzyli kosmetyki- przenoszą nas w bajkową krainę...

04 Humpty Dumpty
Zdjęcia robione w świetle naturalnym w cieniu, poza 2 robionym z lampą błyskową i to zdjęcie chyba najlepiej oddaje kolor lakieru.



Vipera Jumpy nr 163


Jest to śliczny odcień błękitu, pastelowy i kremowy, zdjęcie wiernie oddaje kolor. Konsystencja odpowiednia, pędzelek, mimo że mniejszy, dla mnie jest wygodny. Jedynie korek mógłby być dłuższy, wygodniej leżałby w dłoni.
Do krycia jak na zdjęciu potrzebne są dwie warstwy, po jednej są prześwity. Schnięcie w normie, trwałość przeciętna.
Myślę, że warto mieć go w swojej kolekcji, ponieważ ładnie się prezentuje, pasuje do zimowych, jak i do letnich strojów :)

poniedziałek, 3 stycznia 2011

OPI Ds Glamour

OPI Glamour z kolekcji Designer Series.

Zakochalam sie. Ten lakier jest przecudny! Uwielbiam takie odcienie niebieskiego z lekka nutka fioletu tak zwane "blurple", a na dodatek niedawno polubialm lakiery holo. Naklada sie go dobrze, jest troszke rzadki, ale dwie warstwy ladnie kryja.

Zdjecia robione na sloncu, bez lampy.


Nowe zdobycze :)


Orly Prince Charming



PCh to super brąz z odrobiną mleka. Tutaj znów historia się powtarza; kolor świetny ale sam lakier nie do końca mi leży. Jednak to co mi się szalenie podoba u Orly to nakrętka, jest mega wygodna. Całe szczęście obecnie jest masa podobnych kolorów z innych firm, więc w razie czego można szukać zamienników.
Na zdjęciu dwie warstwy bez top coata.

Orly Happily Ever After



HEA to śliczna ciemna malinka. Uwielbiam takie kolory, jednak lakiery Orly chyba nie chcą ze mną współpracować :( Ten pędzelek jakoś dziwnie nakłada mi lakier a konsystencja też nie współgra z moimi paznokciami. Nie wiem, może ja nie umiem ich obsługiwać ;)
To generalnie krem, ale czasami gdy się mocno przyjrzymy w słońcu, to widać mikro drobinki. Są one jednak tak malutkie, że prawie niezauważalne.
Na zdjęciach dwie warstwy bez top coata.

Essie Tomboy No More



Mam kilka zaległych fotek i lakierów, które czekają na ujawnienie się więc wrzucam :)
Tomboy to dość ciemna kremowa czerwień, taka krwista. Jeśli ktoś lubi czerwienie to tego typu odcień powinien się spodobać. Mnie się podobał, ale jak to mówią bez szału i poleciał dalej w świat ;)
Na zdjęciach dwie warstwy bez top coatu.

sobota, 1 stycznia 2011

China Glaze - LOL



Cudowny odcień fioletu z linearny efektem holograficznym, który najlepiej jest widoczny w słońcu lub sztucznym świetle.
Kolor jest naprawdę fantastyczny, bardzo zimny fiolet, podobałby mi się nawet gdyby był kremem :)
Na zdjęciach bardzo mocno wali po oczach, w dziennym świetle efekt jest dużo słabszy.
Nakłada się świetnie, na zdjęciach są 2 warstwy na bazie Gosh Fix Base Coat (specjalnej do lakierów holo) bez top coatu.
Schnie bardzo szybko i nie wysycha na mat jak niektóre lakiery holograficzne.
Zdecydowanie go polecam, bo jest to limitowana kolekcja. Można go kupić na EuroFashion.

OPI - Lucerne-tainly Look Marvelous



Lakier z kolekcji szwajcarskiej. Bardzo zimowy, ciemny odcień srebra wpadający w grafit, wygląda jak przybrudzony śnieg. Wykończenie typu foil, jednak mniej błyszczący od lakierów Orly z kolekcji Foil FX. Czasem widać w nim delikatne zielone tony.
Zdjęcia z lampą, kolor oddany wiernie, może w rzeczywistości jest minimalnie jaśniejszy.
Nakłada się bardzo dobrze, potrzebuje 3 warstw, zmywanie trochę mniej przyjemne. Trwałość dobra, nosiłam go 3 dni z Seche i miałam tylko lekko starte końcówki.
Ogólnie bardzo ciekawy lakier i idealnie wpasowuje się w aktualną pogodę :)

środa, 29 grudnia 2010

China glaze - sugar plums



Lakier ze świątecznej kolekcji 2010. Kolor na zdjęciach (z lampą) raczej wiernie oddany, chociaż ciężko było go uchwycić. Lakier zmienia się w zależności od światła, w sztucznym świetle lub słońcu widać holograficzne iskierki, kiedy jest ciemniej robi się bardziej 'wampowy', brzegi paznokcia są wyraźnie ciemniejsze od reszty.
Nakładanie było bardzo przyjemne, na zdjęciach są 2 warstwy ale spokojnie wystarczyłaby jedna grubsza. Lakier wymaga niestety aż 2 warstw top coatu, sam jest mocno chropowaty i nie wygląda zbyt ciekawie, na fotkach mam 1 grubą warstwę seche vite.

poniedziałek, 27 grudnia 2010

Zakupy lakierowe - Barbra Cosmetics - Colour Alike

Zamówiłam na stronie producenta. Dotarły w ciągu tygodnia. Jestem zachwycona trwałością tych lakierów na paznokciach! Jeszcze żaden lakier nie trzymał aż 4 dni u mnie! Przebił OPI, Zoyę i inne zagraniczne i profesjonalne. Do tej pory przetestowałam lakiery nr 440 i 441 i oba trzymały rewelacyjnie.

I've ordered them on the producer's website and I received them in a week. I'm thrilled by its lasting on nails! No other nails polish has lasted 4 days on my nails! It's way better that Zoya, OPI and other foreign and professional products.
Since now I've tested nr. 440 and 441 - they were both perfect!


No. 440 - jesienny blues - jasny szary beż z odrobiną drobinek, które słabo widać w dziennym świetle

No. 440 - Autumn Blues - light shimmery beige (the shimmer is not very visible in the daylight)

No. 441 - weekendowy szał - brązowa szarość z próbą przełamania fioletem, którego nie widać, niespotykany kolor, ale jakoś nie zachwycił mnie, wolałabym, by był taki, jak na zdjęciu na stronie, z większą ilością fioletu

No. 441 - Weekend Craze - brownish grey with a little hint of violet, which isn't really visible. The color is veru uncommon, though it didn't impress me that much. I'd rather have it just as it looks in the picture on the company's website, with more violet shades.

No. 447 - kosmos - dzika nazwa, raczej nocna śliwka bardziej by pasowała. Bardzo ciemny fiolet

No. 447 - Cosmos - the name is really weird, it better be called "The Night Plum". A very dark violet.

No. 444 szał ciał - czerwień, bardzo 'żywa' :) czysta krwista czerwień, śliczna jest!

No. 444 - The Body's Wildness - a very vivid red, just like blood, beautiful!

Kolory po nałożeniu na paznokieć z upływem czasu tracą połysk, ale za to zachwyciły mnie trwałością jak żadne...

Although the colors loose the shine after some time on nails, but the lasting is unbelievable...

sobota, 25 grudnia 2010

Color Club Mrs. Robinson

Color Club - Mrs. Robinson. Dziwak. Neonowa fuksja/fiolet. Czasami to bardzo intensywna fuksja, innym razem to intensywny fiolet - zależy od oświetlenia. Kremowy, dobrze kryje (uwierzcie na słowo, końcówki paznokci widoczne są tylko na zdjęciu). Uwieeelbiam! To chyba mój ulubiony ultra-intensywny lakier. Do kupienia na Eurofashion.com.pl.


piątek, 24 grudnia 2010

Wesołych Świąt!

Z okazji świąt Bożego Narodzenia i nadchodzącego Nowego Roku, 
wszystkim naszym czytelniczkom 
oraz współtworzącym Klub Lakierowy
chcemy życzyć dużo zdrowia, 
szczęścia, pomyślności,
samych miłych chwil w gronie rodziny i przyjaciół
i oczywiście wielu cudownych lakierów pod choinką :-)

Orly Glitz&Glamour



Nieziemskie,N-I-E-Z-I-E-M-S-K-I-E złoto!Ciepłe,żółte i ultra błyszczące w niemal lustrzany sposób.Najpiękniejszy złoty lakier,jaki widziałam.Wprost nie można oderwać wzroku od pazurków.Po 2 warstwach kryje idealnie.W dotyku gładki,ale niestety dość ciężki do zmycia.
Na zjdęciu 2 warstwy w świetle sztucznym i dizennym bez lakieru nawierzchniowego.

Wesołych Świąt lakieromaniacy :)

środa, 22 grudnia 2010

OPI Suzi Says Feng Shui

Naszła mnie nie wiedzieć czemu ogromna ochota na niebieskie pazury(niestety mój świąteczny China Glaze Hearty Party zaginął w otchłani poczty :( ) i odgrzebałam ten oto piękny niebieski okaz.
Jest to czysty,prawdziwy niebieski kolor bez żadnych wyraźnych domieszek.Średnio ciemny,ani pastelowy ani tym bardziej granatowy.Po prostu niebieski.W konsystencji,wykończeniu bliźniaczo podobny do Jade is the New Black z tej samej kolekcji.Jego niebieski brat bliźniak.
Na zdjęciu 2 warstwy bez topa.