poniedziałek, 20 grudnia 2010

Precision - Twilight Zone

Lakiery Precision są świetne i naprawdę je lubię.  Kolor to śliwkowy fiolet z brązowymi nutami. Jeżeli byłby to krem, to zaliczałby się do kategorii klasyków. Alee ma mikrodrobinki i trochę holo glitteru *.* Dla mnie to taki idealny odcień na sylwestra albo karnawał dla osób, które mają ochotę na trochę błysku na paznokciach, ale nie w stylu MÓJ-BOŻE-PATRZ-NA-MOJE-PAZNOKCIE-BLING-BLING ;-) Mam nieodparte wrażenie, że chętnie pomalowałaby nim paznokcie niejedna stateczna pani, bo mimo drobinek brokatu jest bardzo spokojny.  Ciężko było sfotografować drobinki, ale dobrze widać je w butelce. Bez topa jest trochę chropowaty, więc najlepiej go nałożyć aby powierzchnia była gładka (nawet lepiej 2 warstwy jak top jest rzadki). Można go kupić na Eurofashion.com.pl


3 warstwy bez topa


Sztuczne światło


  I z topem



na wzorniku

piątek, 17 grudnia 2010

Barry M Nail Effects

Czarny lakier typu crackle czyli pękający.Niemal natychmiast po pomalowaniu na paznokciu tworzą się pęknięcia o unikalnym kształcie(nie sposób uzyskać dwóch takich samych pazurków).Lakier wysycha błyskawicznie,z matowym wykończeniem dla tego wskazany jest top coat.Pęka tylko położony na inny lakier podkładowy,na gołym paznokciu pozostaje jednolita warstwą czarnego lakieru.
Na zdjęciu 2 warstwy OPI Rising Star,jedna warstwa Nail Effects(nakłada się tylko jedną) i Essie Won't Chip.
Fajny gadżet :).Z tego co wiem niedługo pojawi się też czarny crackle OPI.

czwartek, 16 grudnia 2010

Barry M Dusky Mauve



Idealny dupe Chanel Paradoxal.Bardzo ciemny szary z domieszką brązu(taki trochę grzybniowaty ;) ) z pięknymi fioletowymi drobinkami.Zachwycający.
Aplikacja ok,lakier kryje idealnie po 2 warstwach i szybko schnie.Na zdjęciu dwie warstwy bez warstwy lakieru nawierzchniowego,zdjęcie w świetle dziennym.

Barbra 347 Plumberry

Barbra 347 Plumberry to ciemny róż z fioletem. W buteleczce widzimy więcej fioletu, na paznokciach wychodzi jak niezbyt ciemna wiśnia z kropelką fioletu.
Piękny i elegancki odcień.
Trwałość świetna, aplikacja bardzo przyjemna.

Na zdjęciach są dwie warstwy bez żadnego nabłyszczacza.


światło dzienne


z fleszem

czwartek, 9 grudnia 2010

Color Club Ms Socialite



Na znalezionych przeze mnie zdjęciach na zagranicznych (i nie tylko)
blogach lakier ?Color Club Ms. Socialite był przeważnie mocnym
różowym kolorem. Jakie było zdziwienie, gdy zobaczyłam, że to po
prostu fiolet.

Nakłada się lepiej niż OPI Ski teal we drop, ale druga warstwa schnie
koszmarnie długo - po ok 40-50 minutach od pomalowania miałam odbite
rękawiczki (na paznokciach drugiej ręki, choć i na tej, której zdjęcia
widzicie powierzchnia lakieru nie jest całkiem gładka :/), a nawet po ok.
3 godzinach mogłam odbijać paznokcie :(

Ms. Socialite to soczysty odcień fioletu. Szukałam teraz w internecie i
nie znalazłam zdjęć, które odzwierciedlałyby go w 100% - przeważnie
jest zdecydowanie za różowy.

Zdjęcie po lewej stronie jest nieobrobione - jak widzicie, kolor jest
dosyć stonowany.
Kolor wyszedł przekłamany, więc musiałam trochę podrasować (zdjęcie
po prawej stronie) - powinnam jeszcze trochę przyciemnić, ale z koleji
bałam się przedobrzyć i popsuć ;)
Kamila

OPI Ski Teal We Drop



Pierwsze podejście do tego lakieru jest zupełnym niewypałem :/

Tyle ochów i achów a mi po prostu nie podchodzi:
- gęsty, ale w negatywnym sensie, źle się rozprowadza
- pędzelek za szeroki - mam dosyć wąskie płytki, przez co sporo lakieru
wylądowało na skórkach
- zrobiły się prześwity (drugą warstwę nałożyłam po całkowitym
wyschnięciu pierwszej) - widać to na zdjęciach
- marna trwałość - już na drugi dzień lakier starł się na
końcówkach (a nic szczególnego nie robiłam) i pojawił się 1 odprysk.

Jedynie kolor jest dosyć ciekawy - raz bardziej wpada w zieleń, innym
razem w przybrudzony granat. Idealny na zimę.
Osobiście wolałabym bez zielonych nut, bo ta zielona wersja średnio mi
się podoba.

Na zdjęciach widzicie go w wersji z przewagą przybrudzonego granatu.

(I zdjęcie: światło dzienne + lampa, II zdjęcie: światło dzienne bez
lampy)
Kamila

Essence Fabuless



Ciągle mam wątpliwości, czy Fabuless z Essence jest czarnym lakierem czy
bardzo bardzo ciemno grafitowym ;) Jedyna oczywista rzecz to to, że ma
drobinki.
Na zdjęciach bez lampy wyszedł jaśniejszy, ale że zdjęcia nie były
zbyt ostre nie dałam ich.

Widzicie lakier po 3 dniach noszenia - jest lekko starty na końcówkach,
więc trzyma się całkiem nieźle.
Łatwo się nakłada, szybko schnie.
Lubię go :)
Kamila

greige - porównanie OPI, Essie, Color Alike




W butelkach wyglądają dość podobnie (szczególnie pierwsze 4), więc postanowiłam zrobić bezpośrednie porównanie
kolejno na zdjęciach od lewej *dwie warstwy bez topa)
- OPI You Don't Know Jacques!
- OPI Over The Taupe
- OPI Ticke My Francey
- Color Alike 440 Jesienny Blues
- Essie Chinchilly

wszystkie kolory kremowe tylko Color Alike z delikatnymi drobinkami
kolory wiernie oddane

Porównanie BarryM Dusky Mauve i Color Alike 441



znalazłam dwa odpowiedniki lakieru Chanel Paradoxal, więc zrobiłam porównanie
na palcu wskazującym i serdecznym BarryM, a na środkowym i małym Color Alike
pierwsze zdjęcie w świetle dziennym, drugie z lampą, na obu dwie warstwy bez Top Coata

na fotkach Color Alike wygląda odrobinkę jasniejszy, ale na żywo są niemal identyczne, BarryM zostawiłam po 2 dniach noszenia - od razu widać, ze trochę starł się na końcówkach i połysk nieco mniejszy
ogólnie lakier BarryM jest lepszy jakościowo od Color Alike - ten ostatni trochę za rzadki dla mnie i potrafi wylać się na skórki
ale kolor obu bardzo ładny, z delikatną różową opalizacją

BarryM Dusky Mauve 313



szukałam odpowiednika lakieru Chanel Paradoxal i znalazłam - BarryM kolor Dusky Mauve i Color Alike 441
dziś przedstawiam ten pierwszy
lakier dobrze kryje, jest dość rzadki, ale nie wycieka na skórki, schnie dość długo, ale do wytrzymania, trwałość zadowalająca, ogólnie polecam
na obu zdjęciach dwie warstwy bez Top Coata, pierwsze zdjęcie w świetle dziennym, drugie z lampą, oba dość wiernie oddają kolor

Colour Alike- 441 Wekendowy szał




Niezwykle ciężko jest oddać właściwy odcień tego lakieru na zdjęciach. Na żywo to brązowa baza z fioletowym i fuksjowym shimmerkiem. Lakier- kameleon- w obecności różnych kolorów zmienia swoja barwę, np przy brązie wygląda jak ciemny fiolet :)
Pędzelek jest klasyczny, produkt gęsty na tyle, że przy odrobinie wprawy można pokryć płytkę paznokcia 1 warstwa i na prezentowanych zdjęciach właśnie 1 warstwa się znajduje.
Trwałość zaskakująco dobra (zaskakująco bo lakier kosztuje tylko 7,99zł)- pierwszą fazę porządków przedświątecznych przetrwał właściwie bez uszczerbku, jedynie pościerały się lekko końcówki.

Zdjęcia robione w świetle naturalnym w cieniu.

Essence- colour & go- 38 CHOOSE ME!




Piękny brokatowy lakier opalizujący na morską zieleń i turkus (czego niestety nie udało mi się uchwycić na zdjęciach). 2 warstwy zapewniają pełne krycie, choć pierwsza też bardzo dobrze kryła. Bardzo wygodny pędzelek, łatwa aplikacja, nie potrafię wypowiedzieć się na temat szybkości wysychania ponieważ jako top coatu używam Quickena z Nail Teka.

Zdjęcia robione w świetle dziennym w cieniu i w słońcu.

wtorek, 7 grudnia 2010

Najnowsze zakupy

Moje najnowsze zakupy: Catrice From Dusk to Down,Barry M Nail Effects (pękający czarny) i Barry M Dusky Mavue(idealny dupe Pardoxala).Swatche coming soon :)

niedziela, 5 grudnia 2010

Orly - Star of Bombay




Lakier pochodzi z kolekcji Gems.
Mój nr 1 w tej kolekcji. Naprawdę kocham niebieskie lakiery a zwłaszcza te, które mają w sobie to coś, ten ma dużo jaśniejszego niebieskiego shimmerka, bardzo delikatnego, z daleka ten shimmer nie jest zbyt widoczny, ale w słońcu lub z bliska sprawia, że lakier nabiera głębi.

Orly - Sea of Light

 

 
 
Lakier z kolekcji Gems.
Różowy shimmer, ciepły i delikatny, nie jest najsłodszym różem dla mnie, ale myślę je jest OK ;) Tu też widać uderzenia pędzla, ale nie tak jak w Midnight Star.

Orly - Midnight Star






Lakier z kolekcji Gems.
Mój drugi ulubiony lakier z tej kolekcji, perłowy fiolet który naprawdę lśni w słońcu. bardzo dobre krycie, tu są 2 warstwy. Chociaż wyraźnie widać uderzenia pędzla, nadal go lubię - za kolor.

Orly - Mandalay Ruby



Kolejny lakierek z kolekcji Gems.
Zimny głęboki kremowy odcień czerwieni, z galaretkowatym wykończeniem. Nieco ciemniejszy w realu, ma w sobie kapkę różu, tu są 3 warstwy.

Orly - Golden Maharaja





Drugi lakier z kolekcji Gems
Piękny brązowy lakier, jeden z moich ukochanych odcieni brązu. Idealny jesienny kolor. Ma mnóstwo brązowego shimmerka, widocznego głównie w słońcu. Bardzo dobre krycie - tu są 2 warstwy.

Orly - Golden Jubilee

 słońce


cień


Lakier z kolekcji Gems.
Bardzo ładny zloty kolorek, wpadający w pomarańcz. Jest najbardziej przejrzysty ze wszystkich w kolekcji, podobny do Orly Glitz, ale Glitz jest mniej pomarańczowy. 3 warstwy

sobota, 4 grudnia 2010

OPI - Show It And Glow It!

OPI - Show It And Glow It! z kolekcji Burlesque Winter/Holiday 2010.


Jestem zachwycona tym kolorem, jest to moj ulubiony z calej kolekcji. Piekna mieszanka rozowo/fioletowego brokatu ze srebrem. Naklada sie bardzo dobrze, dwie warstwy ladnie pokrywaja.


OPI - Sparkle-iscious

OPI - Sparkle-iscious z kolekcji Burlesque Winter/Holiday 2010.


Kolorowy i wesoly glitter. Zawiera w sobie duzo zlotego, rozowego i niebieskiego brokatu. Naklada sie bardzo dobrze, trzy wartwy ladnie kryja. Fanki lakierow takiego typu beda napewno zadowolone.