poniedziałek, 5 lipca 2010

Vipera Jumpy #168


Ta kremowa i dość ciemna szarość to nowość wśród lakierów Jumpy. Prócz tego koloru są jeszcze inne szarości (jasna, gołębia szarość w typie Moon over Mumbai OPI tylko kremowa i dwie ciemniejsze, najciemniejszy kolor wpada wręcz w czerń), przydymione zielenie i niebieskości i fiolet w typie Parlez-vous OPI.

Lakier jest rzadki, pierwsza warstwa to praktycznie smugi koloru, ale druga daje już kremowy i wyraźny kolor. Pędzelek jest malutki ale dobrze się nim operuje.

Kolor jest śliczny. Jeśli ktoś szuka kremowych szarości to warto rozejrzeć się za Viperą, zwłaszcza ze te lakiery kosztują naprawdę niewiele :))


Szarości - porównanie

Małe porównanie moich szarych lakierów (Channelesque to taka szarość-nie-szarość, ale dałam go do porównania, żeby było widać, że on raczej we wrzos wpada ;)).

niedziela, 4 lipca 2010

OPI - Fiercely Fiona


OPI Fiercely Fiona z kolekcji Shrek Forever After. Kolor to piękna żółć, z delikatną zieloną domieszką (kolor ugotowanego żółtka). Tak jak kolor mi się podoba tak aplikacja to KOSZMAR. Potworne smugi nawet przy 3 warstwach (pozostałe miniaturki z setu tak nie robią), masa bąbelków mimo wyschniętego lakieru i masa prześwitów. Dłoń na zdjęciu jest tą lepiej pomalowaną, druga wygląda o wiele gorzej. Absolutnie odradzam ten kolor.

OPI OPI on Collins Ave


Nie lubię pomarańczowych lakierów. Ale OPI on Collins Ave mnie zauroczył, albo zamroczył - zależy jak na to spojrzeć *lol*

Lakier ten jest bardzo podobny do Cajun Shrimp. Ale jakoś lepiej na mnie wygląda - nie jest taki rażący i neonowy jak krewetka ;))

Aplikacja średniawa, trzy warstwy są konieczne do pełnego krycia. Lakier nie rozlewa się po skórkach, nie tworzy bruzd i nierówności.

Jestem z niego zadowolona, ale to taki niedzielny lakier - na co dzień, do pracy absolutnie się nie nadaje.


Chanel Dragon (#475)


Smocze słocze z dedykacją dla Zuzi :*

Nie będę się rozwodzić - dość ciemna, kremowa czerwień. lakier jest gęsty, jedna warstwa kryje w 100% (na zdjęciach jest jedna warstwa lakieru plus top). Aplikacja rewelacyjna - jak smarowanie kromki chleba miękkim masłem :D Jest bardzo trwały, nie ściera się z końcówek, nie odpryskuje.

Koniecznie trzeba kłaść ten lakier na bazę bo lubi brudzić płytkę (przy zmywaniu zostawia taki czerwony osad, ble).


O.P.I. - Party in My Cabana

Zdjęcia nadesłane przez: PRZESZKODA.

Przedstawiam (niektórym już znany) lakier OPI Party In My Cabana.
Baza Nail Tek+2 warstwy+TopCoat SH.

Lakier cudownie się rozprowadza, ma prześliczny kolor, którego niestety nie udało mi się dokładnie ująć na zdjęciach. Jest to ciemniejszy i chłodniejszy, nieco przybrudzony róż, czasem wpadający w koral. Dzięki wygodnemu pędzelkowi pięknie się nakłada i nie smuży, mimo kiepskich zdolności malującej :)

1 zdjęcie: w pomieszczeniu, światło dzienne


2 zdjęcie: na zewnątrz, w świetle słonecznym


3 zdjęcie: na zewnątrz, w cieniu

sobota, 3 lipca 2010

O.P.I - Shim-Merry Chic

To lakier z kolekcji Holiday Wishes 2009.

Zdjęcia dobrze oddają jego wygląd. To jasny brąz, taki karmelkowy, z wyraźnymi płatkami "flakies" w kolorze złota, miedzi i zieleni. Jest on średnio kryjący - 2 warstwy w zasadzie wystarczą, ale dla uzyskania pełnego, ładnego krycia nakładam 3.

Pierwsze zdjęcie robione bez lampy, w pomieszczeniu:



Dwa kolejne robione na balkonie, w świetle dziennym:





Ostatnie pokazuje cały urok flakies w buteleczce - efekt identyczny jak w rzeczywistości:

Wibo Express Growth - nr 151



Zdjęcie nadesłane przez: gaga87.

To lakier Wibo Express Growth z serii Trendy Lata 2010, nr 151.

W buteleczce bardziej koralowy, na paznokciach bardziej pomarańcz. Zdjęcie w sztucznym świetle, z lampą błyskową, jednak dobrze odzwierciedla kolor. W rzeczywistości troszkę bardziej się błyszczy, co ciężko mi było uchwycić na zdjęciu. Konieczne 2 warstwy, jedna smuży.

Lakier ma raczej rzadką konsystencję, dobrze się nakłada na paznokcie, pędzelek wygodny. Schnie szybko. Mógłby być trwalszy, trzyma się ok. 2-3 dni na moich paznokciach.

piątek, 2 lipca 2010

O.P.I - Lucky, Lucky Lavender

To przecudny kolor jasnej, pastelowej lawendy z kolekcji Hong Kong. Zdjęcia dość wiernie oddają kolor - pierwsze robione jest w nieco mocniejszym oświetleniu, drugie w nieco gorszym. Oba zdjęcia robione w pomieszczeniu. Dwie warstwy lakieru plus top-coat.



Można powiedzieć, że pierwsze zdjęcie świetnie oddaje odcień jasnej lawendy, a drugie - nasycenie koloru.



Lakier rozprowadza się bez najmniejszych problemów, nie smuży, jak to jasne pastelki mają w zwyczaju.

China Glaze - Strawberry Fields

Totalnie nie mój kolor, ale tak bardzo mnie kusił, że stwierdziłam, że nie będę sobie żałować ;) Różowa baza ze złotymi iskierkami, najbardziej radosny, beztroski i dziewczęcy lakier, jaki mam w kolekcji. Aplikacja idealna, dwie warstwy pokryły paznokcie bez zarzutu. Zdjęcia absolutnie nie oddają jego uroku.



Essie Fancy Delancey




To mój pierwszy lakier Essie i od razu wielka miłość ;)
Konsystencja, pędzelek, wykończenie, nakładanie, prawie wszystko mi bardzo odpowiada i muszę przyznać że to chyba najlepszy lakier jaki miałam. Jeśli mam porównywać z OPI to wybieram zdecydowanie Essie. Przede wszystkim rewelacyjny pędzelek, którym maluje się bajecznie. Można idealnie manewrować koło skórek a przy tym nie upaprać palców ;) Bardzo łatwo się nim maluje. Ma świetny połysk (taki lustrzany) i nie trzeba żadnego top coata ani nabłyszczacza. Choć powiem Wam, że podobny mają Bell Glam Wear i jeśli zależałoby mi tylko na połysku to wybrałabym GW.
Fancy Delancey to śliczny róż, ani ciemny ani jasny. Zdjęcia dość wiernie oddają kolor, choć w różnym świetle różnie wygląda. Raz jest ciemniejszy i przygaszony, raz jaśniejszy i bardziej jaskrawy. Co prawda chciałam trochę ciemniejszy odcień ale to już mój błąd i albo pójdzie dalej w świat, albo zużyję na stopy. FD dość słabo kryje. Na zdjęciach dwie warstwy i widać minimalne prześwity ale na pewno przy trzeciej warstwie byłoby idealnie. Co do krycia to nie będę narzekać, bo wiadomo że to zależy od koloru.

China Glaze Let's Groove



Kolor z kolekcji Retro Diva 2009.Piękny,niesamowity ciemny fiolet.Podobny efekt do Thunderbird z tejże kolekcji,i podobnie jak w jego przypadku urok Let's groove jest nie do oddania w pełni na zdjęciach.Cukierkowo-sreberkowy ;) wielowymiarowy metaliczny połysk.Takie kolory to na prawdę mocna strona China Glaze.Powiedziałabym,ze to zimny fiolet na granatowej bazie z ciepłymi czerwono-fioletowymi drobinkami.
Aplikacja bardzo dobra,aczkolwiek jest mniej kryjący niż thunderbird i konieczne są 2 warstwy.Na zdjęciu 2 warstwy+top,światło dzienne.

Finger Paints-Pretty As a Portrait

Finger Paints-Pretty As a Portrait

Ten kolorek to takie pomieszanie fioletu z kolorem purpurowym, w porownaniu do Finger Paints-Lavender Highlight ma w sobie troszke rozu. Zdjecie ladnie oddaje kolor. Lakier naklasa sie bardzo dobrze, nie smuzy i ladnie schnie. Lakiery Finger Paints maja swietna konsystencje i pedzelek. Wszystkie zdjecia w swietle sztucznym, lampa



Finger Paints-Lavender Highlight

Finger Paints-Lavender Highlight

Ladny lawenderowy kolorek, taki delikatny fiolecik, bardzo podobny do Opi-Funky Dunky jednak odrobinke jasniejszy. Zdjecie bardzo dobrze oddaje kolor lakieru, naklada sie go super, nie smuzy, ladnie kryje i schnie. Wszystkie zdjecia w swietle sztucznym, z lampa.


 

Finger Paints-Dawn to This Shade

Finger Paints-Dawn to This Shade 

Jak dla mnie to odcien czerwieni, z lekka nutka pomaranczu i koralu. Bardzo podoba mi sie ten odcien, ladnie wyglada na paznokciach. Zdjecie bardzo dobrze oddaje kolor tego lakieru. Naklada sie go cudownie, jak maselko, ma rzadka konsystencje i swietny cieniutki pedzelek. Schnie i kryje bardzo dobrze, nie smuzy. Wszystkie zdjecia w swietle sztucznym, z lampa.


 

czwartek, 1 lipca 2010

China Glaze - Watermelon Rind



Lakier China Glaze w kolorze Watermelon Rind. Zielony w odcieniu skórki arbuza, zielona baza z zielonym shimmerem. W świetle wieczornym (pierwsze zdjęcie) daje efekt lustra czy tafli wody. W sztucznym (drugie zdjęcie) ujawniają się poza zielonymi fioletowe, różowe i srebrne drobinki. Schnie dość długo ale nie ma tragedii, na zdjęciu 2 warstwy bez topa, na środkowym palcu 3 warstwy. Odcień zdecydowanie chłodny, tylko w świetle ciepłym sztucznym zmienia się w ciepły, szmaragdowy odcień.

China Glaze - Drinkin' My Blues Away



Lakier China Glaze - Drinkin' My Blues Away. Lakier to niebieska baza, w której zatopione są niebieskie drobinki. W sztucznym lub wieczornym świetle widać, że drobinki są niebieskie, zielone, fioletowe i błękitne. W świetle słonecznym świetnie błyszczy, ale jest po prostu kobaltowy. Jest bardzo wodnisty, 3 warstwy na zdjęciach a dalej widać końcówki. Schnie bardzo długo niestety, bez wysuszacza się nie obejdzie. Zdjęcie z lewej światło słoneczne, z prawej światło sztuczne, z topcoatem ale bez wygląda identycznie. W świetle wieczornym daje efekt lustra (trzecie zdjęcie w cieniu - widać jak mocny ma połysk)

OPI O'Hare&Nails Look Great!


O'Hare&Nails Look Great! z Chicago Collecton. Kremowa czerwień, w realu nieco ciemniejsza niż na fotkach (ale nie za bardzo). Bardzo czysta, bardzo klasyczna, bardzo elegancka. Odbiór koloru to bardzo indywidualna sprawa, na MUA dziewczyny piszą, że O'Hare ma w sobie niebieskie nuty, albo pomarańczowe, nawet że żółte. Na mnie to czysta, piękna czerwień ;)
Aplikacja bezproblemowa, lakier kryje już po pierwszej warstwie.





China Glaze - For Audrey

Czyli jeden z najsłynniejszych lakierów China Glaze, inspirowany błękitem Tiffany'ego, zadedykowany Audrey Hepburn. Śliczny, pastelowy kolor, błękitny z lekkim zielonym podtonem. Aplikacja idealna, choć lakier jest gęsty, najlepiej kłaść cieńsze warstwy, do czego ja jeszcze się nie przyzwyczaiłam ;) Dwie warstwy kryją bez zarzutu, co widać na fotkach. Zdjęcia w świetle dziennym.



Opi-Louvre Me Louvre Me Not

Opi-Louvre Me Louvre Me Not z  La Collection De France.

Piekny odcien fioletu, nie jest to ani ciemny fiolet ani jasny, taki sredni. Zawiera w sobie cudne male drobinki (szczerze mowiac to nigdy nie spodziewalam sie, ze lakier z drobinkami moze mi sie tak podobac). Zdjecia dosc dobrze oddaja kolor wiec mozna stwierdzic samemu jaki to dokladnie kolorek. Lakier naklada sie bardzo dobrze, jednak do uzyskania ladnego krycia bez przeswitow potrzebne sa trzy warstwy. Na zdjeciach trzy warstwy+top coat+kropelki NailTek.

Zdjecia w swietle sztucznym, z lampa